Sojusznicy z NATO podpiszą deklarację o wspólnej produkcji uzbrojenia. Fedorow apeluje o pociski do Patriotów.
Spotkanie sektora zbrojeniowego NATO w Ankarze
Jak informuje Espreso.tv: Podczas forum przemysłu obronnego NATO, które odbędzie się w stolicy Turcji, państwa członkowskie zamierzają złożyć podpisy pod dokumentem wyrażającym wolę współpracy w zakresie wytwarzania sprzętu wojskowego. Planowane podpisanie nastąpi jeszcze we wtorek. Tymczasem w nocy z 5 na 6 lipca Rosja zaatakowała Kijów, używając pocisków balistycznych typu Iskander i Cyrkon. Jak wynika z doniesień, systemy obrony powietrznej nie zdołały przechwycić żadnej z tych rakiet.
Mychajło Fedorow, odnosząc się do wydarzeń, oświadczył: 'Nie mogąc osiągnąć zamierzonych celów na froncie, wróg coraz częściej kieruje rakiety balistyczne w stronę budynków mieszkalnych, zabijając cywilów'.
Polityk zapowiedział również, że będzie rozmawiał z ministrami obrony państw sojuszniczych o dostawach amunicji do zestawów Patriot. Sytuacja unaocznia powagę zagrożeń, z jakimi mierzy się Ukraina w czasie wojny.
Jakie znaczenie ma wspólna produkcja?
Przyjęcie deklaracji o kooperacji w ramach NATO oznacza wzmocnienie działań obronnych państw sojuszu w reakcji na agresję, której doświadcza Ukraina. Może to przełożyć się nie tylko na zwiększenie potencjału militarnego, ale też na lepszą synchronizację działań między krajami w obliczu narastających wyzwań.
Natomiast atak na Kijów pokazuje, że konflikt przybiera na sile i wymaga natychmiastowych kroków w celu ochrony ludności cywilnej oraz newralgicznej infrastruktury.
Czytaj także
- Były szef MON wyklucza inne stanowiska – tylko jeden urząd go interesuje
- Prezydent Ukrainy potwierdza obsadę kluczowych stanowisk: Fedorow i Syrski pozostają w strukturach władzy
- Minister obrony odwołany: tłem konflikt z głównodowodzącym
- Tłumy na ulicach Ukrainy: domagają się przywrócenia Fedorowa na stanowisko szefa MON
- Szmyhal bije rekordy, a Geletej wytrzymał 103 dni: średnia kadencja premierów i ministrów Ukrainy
- Pokoleniowa zmiana w ukraińskiej polityce: dlaczego uliczne protesty stają się nową normą

