Nazwane jednym z najpiękniejszych miejsc na planecie.
Tobermory: perła na zachodzie Szkocji
Wyobraź sobie miejsce, gdzie czas płynie wolniej, a hałas miasta ustępuje miejsca szeptom wiatru i krzykom mew. Miejsce, gdzie jaskrawe domki przylegają do brzegu szmaragdowej zatoki, a góry dumnie wznoszą się ku niebu, otoczone lekką woalką mgły. To Tobermory - ukryta perła na zachodzie Szkocji, czekająca na tych, którzy pragną uciec od codzienności i zanurzyć się w atmosferze spokoju i piękna. O tym pisze gazeta Express.
Miasteczko położone w północno-wschodniej części wyspy Mal.
Tobermory słynie nie tylko z niesamowitych krajobrazów, ale także z możliwości obserwacji wielorybów i delfinów. Tobermory widać z daleka: jaskrawe budynki stoją nad spokojną zatoką, a okolica to malownicza dziewicza przyroda. Codziennie z miasta wypływają łodzie, które zabierają chętnych na pokazy delfinów, fok i nawet wielorybów. Takie podróże mogą trwać od godziny do siedmiu dni.
Mimo że Tobermory to raj dla miłośników dzikiej przyrody, same miasteczko oferuje wiele atrakcji. Jest tu wiele sklepów oferujących wszystko: od czekolady i miodu po mydła i książki. Można zjeść obiad w lokalnych restauracjach i kawiarniach. Na Main Street znajdują się hotele i pensjonaty, a także doskonały wybór lokalnych wyrobów sztuki i rzemiosła.
Przypomnijmy, że Nazwano najlepsze miasta w Europie do spacerów pieszych.
Czytaj także
- Tysiące Ukraińców straciło kończyny w wyniku wojny: droga do rehabilitacji i nowoczesne protezy
- Śmierć wolontariuszki na moście w Drużkiwce: ratowała zwierzęta i nie wyjechała przez męża
- Zespół „Piróg i Bat” o hicie „Lasy szumią” i służbie w Siłach Zbrojnych Ukrainy: kulturalny opór w czasie wojny
- Poltawa sprzed stu lat ożywa na nowo: kanał YouTube tchnął życie w archiwalne zdjęcia miasta
- Ambasador Polski oddał hołd ofiarom rzezi wołyńskiej w Ołyce: wspólna pamięć bez nienawiści
- Wydatki państwa na protezy wzrosły o 60%. Weterani narzekają na biurokrację

