Brytyjscy detektywi wyruszają do Niemiec w sprawie Maddie McCann: co znajdą.
Jak informuje The Sun: Brytyjscy detektywi, którzy prowadzą śledztwo w sprawie zaginięcia Maddie McCann, planują odwiedzić Niemcy, aby zdobyć ważne materiały i ponownie przesłuchać świadków.
Policja aktualnie przygotowuje się do tej wizyty.
EPADecyzja ta wynika z wyjścia podejrzanego Christiana Brucknera z więzienia, w którym odbywał karę za gwałt.
Brytyjscy detektywi już odwiedzili Portugalię, gdzie przesłuchali niemiecką parę, która gościła Brucknera w czasie, gdy zniknęła Maddie.
Źródło w niemieckiej policji poinformowało: “Oczekujemy, że przedstawiciele Meta mogą przyjechać w każdej chwili.”
“Otrzymali wszystkie niezbędne pozwolenia na dostęp do pełnych akt sprawy i tłumaczeń.”
“Będą także mogli rozmawiać ze wszystkimi świadkami.”
Ostatnio doniesiono, że Bruckner twierdził, że może “rozwiązać skandal wieku”, chociaż nigdy nie dzielił się informacjami z policją.
Brytyjski podejrzany ma również możliwość opuszczenia kraju, ponieważ jego dane osobowe jeszcze nie zostały wprowadzone do systemu ograniczeń podróży.
Przedstawiciele Operacji Grange odmówili komentarza w tej sprawie.
Bruckner zawsze zaprzeczał swojej winie w związku z zaginięciem Maddie.
To śledztwo trwa już wiele lat i wciąż przyciąga uwagę zarówno w Wielkiej Brytanii, jak i w innych krajach. Wizytacja detektywów w Niemczech może stanowić kluczowy etap w tej sprawie, ponieważ każdy nowy element może przybliżyć rozwiązanie zaginięcia dziewczynki. Policja ma nadzieję, że powtórne przesłuchanie świadków pomoże uzyskać nowe dowody lub potwierdzić istniejące informacje.
Czytaj także
- Tylko 50 metrów dziennie: rosyjska ofensywa zwalnia, a armia traci teren
- Przełom na froncie? Amerykański generał wskazuje na przewagę Ukrainy – pierwszy taki sygnał od 2023 roku
- Rosyjskie natarcie zwalnia – ekspert wojskowy wskazuje, co zmieniło sytuację
- Dowódca „Achillesa” wskazuje, dlaczego Ukraina musi stworzyć własną broń antybalistyczną
- Kijów po ataku rakietowym 2 lipca: 25 ofiar śmiertelnych, dyplomaci apelują o pomoc
- Szokujące dane z Kijowa: dowódca „Achillesa” ujawnia, ile ataków trafia w domy cywilów

