Atak na Kijów 2 lipca: w rosyjskich pociskach i dronach wykryto 35 tysięcy zagranicznych podzespołów.

Atak na Kijów 2 lipca: w rosyjskich pociskach i dronach wykryto 35 tysięcy zagranicznych podzespołów
Atak na Kijów 2 lipca: w rosyjskich pociskach i dronach wykryto 35 tysięcy zagranicznych podzespołów

Zmasowane uderzenie na Ukrainę

Jak informuje UATV: 2 lipca Rosja przeprowadziła skoordynowany atak z użyciem dronów i rakiet na terytorium Ukrainy. Po akcji ujawniono, że w rosyjskich systemach bezzałogowych i pociskach znajdowało się około 35 tysięcy komponentów pochodzących z zagranicy – mimo obowiązujących sankcji.

Główne cele i skutki

Największe natężenie uderzeń odnotowano w Kijowie. Pełnomocnik prezydenta Ukrainy ds. sankcji, Władysław Własiuk, podkreślił, że

„to w przeważającej mierze produkty podwójnego zastosowania, a nawet wyłącznie cywilne”
. To dowodzi, że nawet przy restrykcjach rosyjski przemysł zbrojeniowy potrafi zdobywać kluczowe elementy poza granicami kraju. Własiuk dodał, że
„dopóki rosyjski sektor obronny ma dostęp do tysięcy niezbędnych części z zagranicy, będzie w stanie kontynuować produkcję rakiet i dronów”
.

Wśród producentów podzespołów zidentyfikowanych w rosyjskim sprzęcie znalazły się:

  • Texas Instruments
  • Analog Devices
  • Intel
  • AMD
  • STMicroelectronics
  • Infineon
  • NXP
  • Murata
  • Bosch
  • Toshiba
  • Raspberry

Te ustalenia unaoczniają, że mimo międzynarodowych ograniczeń Rosja wciąż pozyskuje technologie niezbędne do prowadzenia działań wojennych.

Opisywane zdarzenie unaocznia słabości systemu sankcji – nie zawsze udaje się całkowicie odciąć państwa agresorskie od kluczowych technologii. Obecność obcych części w rosyjskim uzbrojeniu świadczy o tym, że tamtejszy przemysł potrafi się dostosowywać i znajdować nowych dostawców, co może utrudniać globalne wysiłki na rzecz ograniczenia zbrojeń. To również stawia pod znakiem zapytania skuteczność dotychczasowych restrykcji i rodzi pytania o możliwe sposoby ich zaostrzenia w przyszłości.


Czytaj także

Reklama