Nielegalne 'poszukiwanie' — sąd uniewinnił mężczyznę w sprawie przeciwko TCK.
W obwodzie poltawskim mężczyzna zgłosił się do lokalnego ośrodka rekrutacyjnego z powodu jakichś naruszeń wojskowego rejestru, ale nie otrzymał na to żadnej odpowiedzi. W wyniku tego sprawa trafiła na rozprawę sądową.
Szczegóły sprawy są wskazane w rozstrzygnięciu sądu, które zostało opublikowane w Jednolitym Krajowym Rejestrze Orzeczeń Sądowych.
Szczegóły konfliktu
Mężczyzna twierdził, że podczas rejestracji w aplikacji 'Rezerwa+' natknął się na jakiekolwiek naruszenia wojskowego rejestru, które, jego zdaniem, wykrył jego pracodawca.
Po tym zwrócił się do ośrodka rekrutacyjnego z prośbą o informacje na temat możliwych konsekwencji dla siebie. Jednakże nie otrzymał odpowiedzi.
Później ośrodek odpowiedział na pozew, w którym stwierdzono, że mężczyzna, według ich danych, jest poszukiwany za naruszenie przepisów dotyczących obrony i mobilizacji. Jednak sąd ustalił, że nie mówiono o żadnych naruszeniach.
Decyzja sądu
TCK zobowiązano do wprowadzenia zmian w danych w Jednolitym Krajowym Rejestrze dotyczących braku naruszeń wojskowego rejestru.
W ten sposób sąd uznał, że mężczyzna nie naruszył żadnych zasad wojskowego rejestru i zobowiązał odpowiednie organy do odwołania wszelkich sankcji administracyjnych.
W tej wiadomości mowa jest o tym, że mężczyzna z obwodu poltawskiego próbował uzyskać wyjaśnienia od ośrodka rekrutacyjnego na temat możliwych naruszeń wojskowego rejestru, jednak z powodu konfuzji doszło do posiedzenia sądowego. Jednak sąd uznał, że mężczyzna niczego nie naruszył i miał rację.
Czytaj także
- Fala niechęci wobec Ukraińców w Polsce: wicepremier ostro krytykuje polityków
- Dziewięć państw UE chce odciąć fundusze MKOl po przywróceniu Rosji
- Ukraina bez premier: parlament odwołał Swyrydenko po serii niewypełnionych zobowiązań
- Ukraiński parlament zaostrza kary za pornografię – co się zmieni?
- Ukraina i UE: otwarto szósty etap rozmów akcesyjnych – polityka zagraniczna zharmonizowana w 99%
- Sejm zatwierdził nowe odznaczenie za wkład w integrację z UE: komu trafi Order Europy?

