Nocny atak dronów na Charków: dziesięć uderzeń, pożary w garażach i ranni.
Skutki ostrzału Charkowa w nocy z 31 maja na 1 czerwca
Jak informuje Novyny.live: W nocy z 31 maja na 1 czerwca 2023 roku siły rosyjskie przeprowadziły atak dronów na Charków. Uderzenia trafiły w pobliżu spółdzielni garażowej, wywołując pożary i powodując obrażenia u ludzi. Według doniesień, Rosjanie wykonali około dziesięciu uderzeń na obrzeżach dzielnicy Słobidśkiej. W dzielnicy Osnowiańskiej ucierpiała 34-letnia kobieta. Jak przekazał mer Charkowa, w obu rejonach są ranni, a ich liczba i stan są w trakcie ustalania.
Po doprecyzowaniu informacji okazało się, że trafienie w garaże sąsiadujące z blokami mieszkalnymi doprowadziło do pożaru i uszkodzenia samochodów. Mer Charkowa, Ihor Terechow, potwierdził, że sytuacja w mieście pozostaje napięta. To kolejny dowód na to, że cywile i infrastruktura są regularnie narażone na niebezpieczeństwo.
Wcześniejsze ataki na Charków
Warto dodać, że nie jest to pierwszy atak na Charków w czerwcu. Już 19 maja 2023 roku Rosjanie zaatakowali miasto, uszkadzając dziesiątki budynków i raniąc ludzi. Obecnie szczegóły dotyczące liczby poszkodowanych i ich stanu są wciąż wyjaśniane.
Ataki na Charków podkreślają ciągłe zagrożenie, z jakim miasto mierzy się w trakcie konfliktu zbrojnego. Powtarzające się ostrzały pokazują poważne wyzwania dla bezpieczeństwa ludności cywilnej i infrastruktury. Władze oraz służby ratunkowe pracują nad usuwaniem skutów tych uderzeń, jednak napięcie w regionie pozostaje wysokie, co budzi niepokój wśród mieszkańców.
Czytaj także
- Potężny atak na Kijów i kilkanaście obwodów: zniszczenia w Dnieprze i Charkowie
- Miasto-bohater: Charków mimo ostrzałów nie przestaje być schronieniem dla uchodźców
- Maj w Charkowie: prawie setka ostrzałów, rannych 88 osób, w tym 15 dzieci
- Atak dronów na Charków: uderzenia w dwie strefy przemysłowe miasta
- Lider miast frontowych zwraca się do absolwentów po uroczystości ostatniego dzwonka
- Opłaty za metro w Kijowie wzrosną do 30 hrywien: trzyosobowa rodzina zapłaci 35 tysięcy rocznie

