Nocny atak Rosji: ukraińska obrona zestrzeliła 177 z 196 celów, w tym trzy pociski balistyczne.
Rosyjski atak na Ukrainę
Jak informuje UATV: W nocy 26 czerwca siły Federacji Rosyjskiej uderzyły na terytorium Ukrainy, używając pocisków balistycznych i dronów. Ukraińska obrona powietrzna skutecznie zneutralizowała znaczną część wrogich obiektów, co ograniczyło potencjalne szkody. To kolejna odsłona regularnych działań wojennych, w których Rosja próbuje osłabić infrastrukturę kraju.
Szczegóły uderzenia
Według dostępnych danych, podczas ataku wykorzystano 7 pocisków balistycznych typu 'Iskander-M'. Ponadto wystrzelono 189 dronów uderzeniowych, w tym:
- drony typu 'Shahed'
- drony typu 'Gerbera'
- drony typu 'Italmas'
- drony imitujące cele
Pociski odpalono z obwodów briańskiego i kurskiego w Rosji, a atak prowadzono z kierunków Kurska, Orła, Briańska, Primorsko-Achtarska, części obwodu donieckiego oraz Gwardijska.
Do godziny 09:00 ukraińska obrona przeciwlotnicza zniszczyła 177 wrogich obiektów, w tym 3 pociski balistyczne i 174 drony. Odnotowano trafienia 4 pocisków balistycznych i 11 dronów uderzeniowych w 12 różnych lokalizacjach. Ponadto szczątki spadły w 6 miejscach, co potwierdza skalę ataku.
To zdarzenie pokazuje kontynuację rosyjskich działań zbrojnych oraz sprawność ukraińskiej obrony powietrznej w ochronie przestrzeni nad krajem.
W czasie wojny takie uderzenia są elementem strategii agresora, mającej na celu destabilizację sytuacji w Ukrainie. Jednocześnie skuteczność obrony przeciwlotniczej dowodzi zdolności Ukrainy do odpierania zagrożeń z powietrza i bronienia swojego terytorium.
Czytaj także
- Siedem kierunków ataku: w ciągu doby doszło do 257 starć z Rosjanami
- Nocny atak na Zaporoże: wśród rannych 13-letnia dziewczynka
- Kramatorsk i Słowiańsk celem Rosjan: oto newralgiczny punkt frontu
- Szturm na Kinburnską Kosę i rekordowa liczba starć: 257 potyczek w ciągu doby na froncie
- Wspólna ekspedycja naukowa: Polska i Ukraina łączą siły na biegunach
- Kiedy Ukraina powinna spodziewać się najcięższych uderzeń na sieci energetyczne? Eksperci wskazują konkretny sezon

