Nottingham Forest przegrał u siebie: szósty mecz bez zwycięstwa Postecoglou.
Niefortunny mecz „Nottingham Forest” przeciwko „Midtjylland”
Jak informuje The Sun: W meczu na domowym stadionie „City Ground” fani „Nottingham Forest” wsparli swoją drużynę hasłem „Zwolnią was rano”, ponieważ drużyna przegrała z duńskim klubem „Midtjylland” wynikiem 3:2.
Po trzeciej straconej bramce kibice zaczęli domagać się powrotu byłego trenera Nuno Espírito Santo.
ReutersTrener „Forest” Ange Postecoglou wciąż czeka na swoje pierwsze zwycięstwo po sześciu meczach.
Drużyna nie radziła sobie z atakami „Midtjylland”, które wykorzystały stałe fragmenty gry, chociaż „Forest” uchodziła za zdecydowanego faworyta tego spotkania.
Dwie bramki Usmane Diaoa i Mads Bech w ciągu sześciu minut zapewniły „Midtjylland” przewagę, mimo że Dan N'doy strzelił jednego gola dla „Forest”.
Sytuacja skomplikowała się, gdy na dwie minuty przed końcem meczu Waldemar Andreasen zdobył trzeci gol dla gości. Tylko rzut karny od Chrisa Wooda pozwolił „Forest” zmniejszyć stratę, ale nie uratowało to drużyny od porażki.
Przed rozpoczęciem meczu atmosfera na stadionie była podniosła, ponieważ „Nottingham Forest” po raz pierwszy od trzech dekad rozgrywał mecz europejski u siebie. Kibice rozwiesili dużą bannery z napisem: „Dla nowego pokolenia, nasz czas nadszedł”.
Szczegóły meczu
„Forest” desperacko starał się wyrównać w drugiej połowie. Chociaż Chris Wood miał dwa zdobyte gole anulowane z powodu spalonego, udało mu się strzelić drugiego gola dla swojej drużyny.
„Midtjylland”, który wygrał swój pierwszy mecz przeciwko „Sturm Graz” w zeszłym tygodniu, pokazał pewny styl gry. Pierwsza bramka została zdobyta po stałym fragmencie: rzut wolny od Arala Samsira, a następnie Bech skierował piłkę do Diaoa, który strzelił.
„Forest” odpowiedziało na bramkę, gdy Morgan-Gibbs White zacentrował na N'doya, który strzałem z bliskiej odległości wyrównał wynik.
Shutterstock EditorialJednak „Midtjylland” szybko odzyskał przewagę po drugiej bramce zdobytej przez Bacha po dwóch rykoszetach.
Mecz zakończył się rozczarowaniem dla „Forest”, a właściciel klubu Evangelos Marinakis zareagował z niezadowoleniem z trybun. Przed drużyną jeszcze wiele meczów, a zespół ma nadzieję na poprawę w kolejnych spotkaniach.
Getty Czytaj także
- Channing Tatum wciela się w sobowtóra Erlinga Haalanda w nowej kampanii Nike przed mundialem 2026
- Duńczycy podejmą Ukrainę: data i miejsce czerwcowego sparingu
- Gwałtowna reakcja Manchesteru City: klub zaprzecza plotkom o Haalandzie i grozi pozwem wobec Realu Madryt
- Moskwa gospodarzem meczu hokejowego Rosja – USA z okazji 250-lecia Stanów Zjednoczonych
- Ajax ma nowego trenera – Michel Sanchez po spadku Girony z La Liga chce ściągnąć ze sobą Cygankowa
- Dynamo Kijów szykuje 3 miliony euro na obrońcę z Rumunii

