Ukraina rozpoczęła seryjną produkcję rakiet Flamingo: co wiadomo o nowej broni.

Ukraina rozpoczęła seryjną produkcję rakiet Flamingo: co wiadomo o nowej broni
Ukraina rozpoczęła seryjną produkcję rakiet Flamingo: co wiadomo o nowej broni

Jak informuje FREEДOM:

Masowa produkcja rakiet 'Flamingo' na Ukrainie

W ukraińskich i międzynarodowych mediach pojawiły się informacje o rozpoczęciu seryjnej produkcji ukraińskich rakiet manewrujących 'Flamingo', które mogą osiągać zasięg do 3000 km. Te rakiety FP-5 od firmy Milanion Group przewyższają amerykańskie Tomahawki pod względem parametrów o dwa razy i są przeznaczone do masowej produkcji.

Główna część rakiety waży 1150 kilogramów, co pozwala na trafianie w cele na znacznej głębokości, wcześniej niedostępnej dla ukraińskich sił. Ponadto 'Flamingo' są wyposażone w ochronę przed rosyjskimi systemami walki elektronicznej.

Dziennikarze agencji Associated Press uzyskali pierwsze zdjęcia nowej ukraińskiej rakiety 'Flamingo', zdjęcia wykonano w warunkach, w których lokalizacja obiektu nie była ujawniana.

Dyrektor techniczny firmy Fire Point Iryna Terech opowiedziała o rozwoju: 'Łączna maksymalna masa startowa rakiety wynosi sześć ton. Jest uruchamiana przy pomocy stałego paliwa rakietowego, a następnie leci przy pomocy silnika turboodrzutowego naszej własnej produkcji, a także silnika rakietowego na paliwo stałe, który również jest naszym własnym opracowaniem'.

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski potwierdził pomyślne testy nowej rakiety:

'Były pomyślne testy tej rakiety. I jak na razie rakieta jest najbardziej skuteczna, jaką mamy — leci 3 tysiące kilometrów, to ważne. Uważam, że nie możemy o tym dużo mówić, dopóki nie mamy możliwości użycia setek rakiet.'

Według jego słów, do końca roku Ukraina otrzyma więcej takich rakiet, a do stycznia-lutego 2026 roku planowane jest uruchomienie ich masowej produkcji.

W swoim wystąpieniu z okazji Dnia Niepodległości Zełenski również przypomniał, że rosyjskie uderzenia na miasta, szkoły i szpitale nie pozostają bez odpowiedzi:

'Ile razy proponowaliśmy zawarcie rozejmu? Ile razy mówiliśmy: 'Chcemy ciszy, chcemy pokoju'? Ale godnej i kompleksowej, i dlatego liczymy na siłę całego świata. Dlatego nie wierzymy zbytnio rosyjskim gołębiom pokoju, i dlatego będziemy polegać na ukraińskich 'Flamingo'.

Prezydent podkreślił, że Ukraina nie będzie już zmuszona do 'kompromisów', a to Ukraińcy będą decydować o swojej przyszłości.

'Ukraina, która naprawdę może w ciągu doby zebrać i wzmocnić wokół siebie liderów świata. Ukraina, z którą chce wspólnie produkować drony Ameryka, cały świat. Ukraina, która przywróciła jedność Europy i Stanów Zjednoczonych i teraz jest podstawą tego sojuszu. Ukraina, która stoi na swoim i może sama za siebie stanąć. Dlatego Ukraina jest słyszana, z Ukrainą się liczy i ją się słucha. Jej miejsce — przy stole'.

Cecha nowej rakiety 'Flamingo'

Co przedstawia nowa ukraińska rakieta 'Flamingo' i czym przewyższa swoje odpowiedniki? Jakie możliwości zasięgu i mocy głowicy otwierają nowe perspektywy dla Ukrainy? Dlaczego rozpoczęcie masowej produkcji 'Flamingo' jest ważne nie tylko z militarnego, ale także z politycznego punktu widzenia? Te pytania omawiali eksperci w programie telewizyjnym FREEДОМ:

  • Dmytro Snehirow, analityk wojskowo-polityczny;
  • Walerij Romanenko, ekspert lotniczy, starszy pracownik naukowy Państwowego Muzeum Lotnictwa im. Antonowa;
  • Sergiej Braczuk, rzecznik Ukraińskiej Armii Ochotniczej;
  • Igor Romanenko, założyciel fundacji charytatywnej “Zamknijmy niebo Ukrainy”, generał-lejtnant.

DMYTRO SNEHIROW: “Flamingo” daje ukraińskiemu kierownictwu swobodę działań

— Taktyczno-techniczne parametry Tomahawka: zasięg - 1600 km, a głowica - 450 kg, więc dwa razy mniej niż u naszego odpowiednika. Oprócz tego ważne są inne parametry, w tym prędkość przelotowa ukraińskiej rakiety — około 900 km/h oraz obecność stabilnej nawigacji satelitarnej.

Ukraińskie władze polityczne i wojskowe nie będą musiały wyszukiwać legalnych celów militarnych na terytorium kraju-occupanta.

W zakresie potencjalnych uderzeń znajduje się wszystkie kluczowe zakłady rosyjskiego kompleksu obronno-przemysłowego i przemysłu naftowego. Interesujące jest to, że informacje o ukraińskim opracowaniu pojawiły się właśnie w czasie spotkania prezydenta Ukrainy z amerykańskim prezydentem.

WALERIJ ROMANENKO: Po uderzeniu “Flamingo” z bunkra w Rosji praktycznie nic nie pozostanie

— Jeśli nasze drony z ładunkiem bojowym 20-50 kg powodują zauważalne uszkodzenia, to po trafieniu rakiety z głowicą o masie 1000 kg nie będzie już co naprawiać.

Ukraińscy konstruktorzy poszli w stronę, w której, biorąc pod uwagę trudności z masowym startem rakiet, po trafieniu jednej lub dwóch rakiet dobić obiekt już nie będzie potrzeba.

Dzięki zasięgowi, rakiety mogą trafiać w cele, które manewrują, wybierając trasy omijające pozycje rosyjskich systemów przeciwlotniczych. W odległości 1500–2000 km 90% przedsiębiorstw rosyjskiego kompleksu obronno-przemysłowego znajduje się w strefie rażenia.

To już globalna wojna. Rakieta 'Flamingo', najprawdopodobniej, będzie montowana na Ukrainie w ramach dużych węzłów.

Na przykład, jeśli przeszkadzają 'Shahedy', można wystrzelić kilka rakiet i zniszczyć zakład w Jełabudzie, a następnie celować rakiety w Iżewsk.

W Rosji obecnie nie ma analogów... 'Iskander-K' ma mniejszy zasięg, które reklamowane jako 2500 kilometrów.

Nasza rakieta ma uproszczoną konstrukcję, co pozwala na regulowanie zasięgu, balansując między nim a ilością ładunku wybuchowego na pokładzie.

SERHIJ BRACZUK: Ukraińskie rakiety powinny być logistyka w RF

— Pierwszymi, którzy powinni ogłosić wykorzystanie nowej broni - powinni być Rosjanie, aby poczuli ból, i dotknęło jak najbardziej.

Trzy tysiące kilometrów — nie może nie robić wrażenia.

Jednak na razie mówimy o wynikach pośrednich. Musi nastąpić nagromadzenie odpowiedniej liczby rakiet, i dopiero wtedy można mówić o skutecznych uderzeniach.

To będzie bolesne i straszne dla Rosjan, mówię głównie o ich infrastrukturze.

Celami powinny być energetyka i infrastruktura kolejowa, ponieważ jeśli pojawią się tam problemy, będzie to bardzo trudne dla Rosjan.

IGOR ROMANENKO: Jak “Flamingo” będą omijać rosyjskie systemy obrony powietrznej

— Prototyp rakiety 'Flamingo' był prezentowany na wystawie w tym roku. Jej prędkość jest naddźwiękowa – na 3000 km trzeba lecieć przez 4 godziny.

A jak 'Flamingo' będzie omijać rosyjskie systemy obrony powietrznej, pozostaje tajemnicą.

Jednak aby osiągnąć maksymalne zniszczenie konkretnego rosyjskiego obiektu wojskowego, potrzeba będzie kilku dziesiątek takich rakiet.

Według wstępnych szacunków, gdy nabierzemy tempa, będziemy mogli produkować do 50 takich rakiet miesięcznie.

Zatem ukraińskie 'Flamingo' mogą znacznie zmienić bieg działań bojowych i wpłynąć na sytuację na froncie.


Czytaj także

Reklama