Eksperci ostrzegają: kolejna fala podwyżek cen paliw już w tym tygodniu.
Drożejące paliwa w Europie i w Polsce
Jak informuje Novyny.live: Na Starym Kontynencie, w tym również w Polsce, notuje się wyraźny wzrost cen paliw. W Niemczech za litr oleju napędowego trzeba zapłacić około 2,25 euro (około 113 zł), natomiast benzyna E10 kosztuje w przybliżeniu 2,01 euro (około 101 zł), a Super – 2,10 euro (około 106 zł). Premiumowe gatunki paliw w tym kraju mogą osiągać nawet 2,36–2,39 euro za litr (około 119–120 zł).
W Polsce koszt paliw również poszedł w górę: cena diesla wzrosła o blisko 50 eurocentów (około 25 zł), a benzyny – o około 40 eurocentów (około 20 zł). Te podwyżki wpisują się w ogólnoeuropejską tendencję wzrostową, która dotyka portfele kierowców.
Prognozy dla rynku paliw w Polsce
Według stanu na 9 marca w Polsce litr benzyny '95' kosztuje od 65,25 zł, a litr oleju napędowego – od 67,25 zł. Dyrektor 'Grupy Konsultingowej A-95', Serhij Kujun, prognozuje kolejny skok cen paliw jeszcze przed końcem tygodnia, stwierdzając, że:
„nowy skok cen paliw może nastąpić jeszcze przed końcem tego tygodnia” – Serhij Kujun
W związku z tą sytuacją, Danyło Hetmaniec ostrzegł stacje benzynowe przed możliwymi karami finansowymi związanymi z podnoszeniem cen, wskazując, że:
„synchroniczny wzrost cen na polskich stacjach paliw o 10-15% nie ma obiektywnych przyczyn ekonomicznych” – Danyło Hetmaniec
W konsekwencji sytuacja na rynku paliw w Polsce pozostaje napięta, a konsumenci muszą się liczyć z dalszymi podwyżkami. Jest to szczególnie dotkliwe w okresie wzmożonej mobilności i rosnących kosztów utrzymania.
Wzrost cen paliw w Europie i Polsce może wynikać z kilku kluczowych czynników, takich jak:
- globalne wahania na rynkach ropy naftowej
- ekonomiczne następstwa pandemii
- czynniki geopolityczne
Do wzrostu cen przyczyniają się także problemy w łańcuchach dostaw oraz rosnący popyt. Na polskim rynku sytuację dodatkowo komplikuje brak jasnych, ekonomicznych przesłanek dla jednoczesnych podwyżek, co budzi zaniepokojenie zarówno wśród konsumentów, jak i organów państwowych. Dalsze zmiany cen paliw mogą istotnie wpłynąć na kondycję krajowej gospodarki oraz sytuację materialną obywateli.
Czytaj także
- Ponad 160 firm w obwodzie odeskim ucierpiało: państwo oferuje granty do 16 mln hrywien
- Pół miliarda na zimę w Charkowie: jak miasto szykuje się na kolejne uderzenia Rosji
- Unijny zakaz kredytowania pensji wojskowych. Mimo planów podwyżek do 460 000 hrywien, audyt budżetu armii kluczowy
- Główny winowajca wzrostu cen w Ukrainie: ekspert wskazuje, kto ucierpi najbardziej
- Rosja ogłasza bankructwo budżetu z powodu wojny – deficyt sięgnął 6 bilionów rubli
- Elektryki z Chin tracą 62% wartości w trzy lata – oto dlaczego na europejskich drogach tanieją w błyskawicznym tempie

