Mieszkańcy Odessy zapłacą za gaz 7,96 zł/m³. Jaka jest cena przesyłu i czy czeka nas podwyżka?.
Stawki gazu dla odeskich gospodarstw domowych
Jak informuje Novyny.live: W lutym 2023 roku mieszkańcy Odessy za gaz zapłacą 7,96 hrywien za metr sześcienny. Koszt jego dostawy do odbiorców indywidualnych to dodatkowe 1,308 hrywien za każdy metr sześcienny. Rząd utrzymuje wprawdzie moratorium na podnoszenie cen tego surowca, jednak analitycy ostrzegają przed ryzykiem wzrostu opłat. Wysokość rachunków kształtuje się zatem przez połączenie tych dwóch składowych.
Podana stawka 7,96 hrywien za m³ obowiązuje odbiorców indywidualnych. Należy do niej doliczyć opłatę za przesył w wysokości 1,308 hrywien, co podnosi finalny koszt korzystania z gazu dla mieszkańców miasta.
Taryfy gazowe dla przedsiębiorstw
Dla firm obowiązują odrębne, znacznie wyższe ceny – 501,97 hrywien za tysiąc metrów sześciennych. Co istotne, koszt dostawy gazu dla biznesu wzrósł aż o 305% w porównaniu z rokiem poprzednim. Tak drastyczna podwyżka może odbić się na sytuacji ekonomicznej całego regionu, wpływając na ceny towarów i usług.
W obliczu gospodarczej niestabilności i rosnących kosztów życia, mieszkańcy Odessy z niepokojem wyczekują ewentualnych zmian w taryfach.
Sytuacja w Odessie wpisuje się w ogólnokrajowy trend, gdzie wzrost opłat za media komunalne znacząco obciąża domowe budżety. Choć moratorium rządowe może zapobiec gwałtownym skokom cen, prognozy ekonomiczne sugerują możliwość dalszego wzrostu kosztów. Odbiorcom indywidualnym zaleca się uwzględnienie potencjalnych podwyżek w planowaniu przyszłych wydatków na energię.
Czytaj także
- Siedem lokalizacji w Karpatach wytypowano pod budowę farm wiatrowych – oto szczegóły
- 236 mln euro na emerytury i zasiłki – nowy zastrzyk finansowy dla Ukrainy
- 28 miliard inwestycji Metinvest: Jak ukraiński przemysł stalowy wspiera gospodarkę
- Nowy rekord wszech czasów dolara: kurs wzrósł do 44,84 zł
- Chleb w Polsce drożeje – eksperci przewidują skok cen nawet o 6%
- Budżet Rosji pęka w szwach: Szef resortu finansów zapowiada cięcia wydatków – z wyjątkiem tych na armię

