Ceny owoców na Prywozie w Odessie zwalają z nóg – oto, ile teraz trzeba wydać.

Ceny owoców na Prywozie w Odessie zwalają z nóg – oto, ile teraz trzeba wydać
Ceny owoców na Prywozie w Odessie zwalają z nóg – oto, ile teraz trzeba wydać

Ile kosztują owoce na odeskim bazarze Prywóz?

Jak informuje Novyny.live: Na targowisku Prywóz w Odessie ceny owoców mocno się różnią – zagraniczne gatunki są droższe ze względu na koszty transportu. Klienci coraz częściej zaciskają pasa, przez co ogólne zainteresowanie zakupem owoców maleje. To wyraźny sygnał, że trudności finansowe zmieniają nawyki konsumenckie.

Oto przykładowe ceny na Prywozie:

  • Cytryny – 140–150 UAH za kilogram
  • Pomarańcze – 90–110 UAH za kilogram
  • Banan – 90–95 UAH za kilogram
  • Truskawki – 300 UAH za kilogram
  • Jabłka – 40–45 UAH za kilogram
  • Granat – 200 UAH za kilogram
  • Gruszka – 80 UAH za kilogram
  • Awokado Hass – 120 UAH za sztukę
  • Kiwi – 140 UAH za kilogram

Porównanie z cenami na targu w Kijowie

Dla kontrastu, na kijowskim rynku w Odessie ceny kształtują się nieco inaczej:

  • Banany – około 100 UAH za kilogram
  • Cytryny – 150 UAH za kilogram
  • Jabłka – 50–80 UAH za kilogram
  • Truskawki – około 550 UAH za kilogram
  • Granat – 160–180 UAH za kilogram
  • Gruszki – 90–120 UAH za kilogram

Widać, że na Prywozie niektóre owoce są tańsze niż na targu w Kijowie, ale ogólny trend wzrostu cen utrzymuje się.

Handlowcy z Prywozu donoszą, że klienci ostrożniej podchodzą do zakupów i rzadziej biorą duże ilości. Jak mówi sprzedawczyni Tetiana:

„Są tacy, co biorą jak dawniej – kilo, pół kilo – wszystko zależy od dochodu. Jeśli ktoś ma środki, kupuje po staremu. Jeśli nie – rezygnuje.”
To pokazuje, jak bardzo sytuacja finansowa wpływa na decyzje zakupowe.

Ostatecznie odeski rynek owoców odzwierciedla zmiany w popycie i polityce cenowej, co jest lustrem ogólnej sytuacji gospodarczej w kraju.

Spadek zainteresowania owocami oraz rozpiętość cen wskazują, że konsumenci dostosowują się do nowych realiów ekonomicznych. Rynek owoców w Odessie, podobnie jak w innych ukraińskich miastach, mierzy się z wyzwaniami związanymi z rosnącymi kosztami i ograniczoną siłą nabywczą. Te tendencje mogą długofalowo wpłynąć na rolnictwo i importerów, którzy będą musieli zmienić strategie sprzedaży i wyceny, by utrzymać się na rynku.


Czytaj także

Reklama