Okupant w niewoli nauczył się ukraińskiego.
Wadim Koliegow z Niżniego Wartiowska wyruszył na wojnę z powodu trudności finansowych i kwestii prawnych, ale w rezultacie trafił do niewoli. Podczas swojego pobytu w obozie jeńców wojennych nauczył się języka ukraińskiego. Tę ciekawą historię opowiedziano w projekcie 'Chcę żyć' na stronie 'Głosu'.
Zgodnie z słowami Wadima Koliegowa, opanował język ukraiński w ciągu miesiąca, chociaż tylko częściowo i 'małymi krokami'. Później zaczął używać ukraińskich słów w swoim mówieniu, co wzbudziło wątpliwości wśród jego rodaków.
Nie nauczyłem się w pełni, tylko trochę dla siebie
Po 77 dniach w niewoli Wadima Koliegowa wymieniono i wrócił do domu. To tylko jedna z licznych historii rosyjskich okupantów, którzy znaleźli się na froncie przez oszustwo i fałszywe obietnice. Na przykład 46-letni Dmitrij Laskow z ObwoduOmskiego również trafił do niewoli po wątpliwych warunkach kontraktu z armią rosyjską.
Dziennikarz z 'Głosu' odwiedził największy oboz dla rosyjskich jeńców wojennych na zachodzie Ukrainy, gdzie warunki więzienia nie są łatwe, a jeńcy angażowani są w różne rodzaje pracy. Niedawno uwolnieni okupanci wracają do swoich rodzinnych miejscowości po trudnych doświadczeniach w niewoli.
Czytaj także
- Lwów alarmuje: weteranom proponują pensje rzędu 10–12 tysięcy
- Świadczenia z okazji Dnia Niepodległości: nawet 3100 hrywien dla wybranych grup – wyjaśnienia Funduszu Emerytalnego
- We Lwowie uruchomiono dział zatrudnienia dla weteranów – z jakimi wyzwaniami mierzą się po powrocie z frontu
- 10 800 zł wsparcia dla mieszkańców Koriukówki – nabór rusza 6 lipca
- Poległ na froncie: były redaktor wydania TET i 2+2 zginął podczas misji bojowej
- Jak uzyskać świadczenie pielęgnacyjne po 80. roku życia? Poradnik dla seniorów z Ukrainy

