Sekretarz sejmowej komisji: Układanie się z Rosją szkodzi interesom Ukrainy.
Stanowisko Romana Kostienki w sprawie rokowań
Jak informuje TSN.ua: Roman Kostienko, sekretarz sejmowej komisji ds. bezpieczeństwa narodowego, obrony i wywiadu, ocenia, że prowadzenie rozmów z Rosją nie leży w interesie Ukrainy i nie przynosi wymiernych korzyści. W rozmowie z RBK-Ukraina podkreślił, że Kijów przystępuje do negocjacji z pozycji słabości, co dodatkowo komplikuje cały proces.
Polityk zwrócił uwagę na rosnącą presję ze strony Moskwy. Przypomniał również, że wcześniej Siergiej Ławrow przedstawił ultymatywne żądania Kremla wobec Ukrainy, obejmujące oddanie części terytorium.
„Rosja domaga się od nas przekazania ziem, na co się nie zgadzamy” – stwierdził Kostienko.Jego zdaniem, takie warunki są dla strony ukraińskiej absolutnie nie do przyjęcia.
Pozycja negocjacyjna Kijowa
Kostienko zaznaczył, że choć pokój jest lepszy od wojny, nie można go osiągnąć kosztem ludności i integralności terytorialnej Ukrainy.
„Gdy zasiadamy do stołu rozmów, nie mamy żadnych czynników, które pozwoliłyby nam choćby utrwalić obecną linię frontu” – wyjaśnił.Eksperci amerykańskiego Instytutu Studiów nad Wojną (ISW) wskazują, że Rosja faktycznie przyznała się do planu przekształcenia Ukrainy w drugą Białoruś, co pokazuje powagę sytuacji.
W związku z tym stanowisko Ukrainy w rozmowach z Rosją pozostaje niezwykle trudne, a apele o pokój muszą mierzyć się z rzeczywistością wymagającą obrony suwerenności i całości terytorialnej państwa. W kontekście trwającej inwazji oświadczenie Kostienki uwypukla skalę wyzwań stojących przed Kijowem. Niezgoda na ustępstwa terytorialne i podkreślanie suwerenności wskazują na determinację w obronie narodowych interesów, mimo presji ze strony Kremla.
Prowadzenie rokowań ze słabej pozycji może jedynie pogarszać sytuację, budząc niepokój w kręgach wojskowych i politycznych. Sytuacja ta podkreśla również pilną potrzebę wzmocnienia międzynarodowego wsparcia dla Ukrainy, aby umocnić jej pozycję na arenie dyplomatycznej. Konflikt zbrojny trwa od 2014 roku, a jego eskalacja w 2022 roku radykalnie zmieniła sytuację geopolityczną w regionie.
Czytaj także
- Wojna na Ukrainie dłuższa niż I wojna światowa – w Rosji pojawiają się głosy o zamrożeniu konfliktu
- Kreml ostrzega USA: Ławrow przekazał Trumpowi groźbę użycia rakiet balistycznych
- Dlaczego rosyjskie ataki rakietowe na Kijów nie mogą trwać wiecznie? Zdaniem brytyjskiego eksperta
- Moskwa na skraju możliwości rakietowych? Ławrow straszy kolejnymi atakami na Kijów
- Nowe groźby Ławrowa wobec Kijowa: Rosyjska strategia wyniszczania Ukrainy
- Rosja straszy Kijów nowymi atakami: czy Kreml ma realne możliwości, by je przeprowadzić?

