Kiedy odbędą się pierwsze powojenne wybory? Projekt ustawy i brak połączenia z referendum.
Wybory prezydenckie w Ukrainie
Jak informuje TSN.ua: Członkini grupy roboczej ds. przygotowania prawa wyborczego, Ołena Szulak, poinformowała, że pierwsze powojenne wybory głowy państwa na Ukrainie nie zostaną połączone z referendum. Jak podkreśliła, koncepcja jednoczesnego przeprowadzania elekcji prezydenckiej i głosowania w sprawie referendum nie znajduje poparcia. Szulak dodała również, że w nadchodzących wyborach nie zostaną zastosowane ani głosowanie online, ani korespondencyjne, choć takie rozwiązania mogą wejść w życie podczas przyszłych procesów wyborczych.
Harmonogram prac legislacyjnych
Ołena Szulak podała przybliżone terminy przygotowania zmian w ustawodawstwie. Ostateczny termin dla podgrup zespołu roboczego wyznaczono na 30 stycznia. Projekt ustawy ma być gotowy w lutym, a sam wniosek ustawodawczy planuje się zarejestrować pod koniec lutego lub na początku marca. Prace przygotowawcze do wyborów trwają zatem bez łączenia ich z referendum i bez wprowadzania nowych form głosowania.
Decyzja o rozdzieleniu wyborów i referendum może wynikać z chęci uniknięcia nadmiernego skomplikowania logistyki, gdyż oba przedsięwzięcia wymagają ogromnych nakładów organizacyjnych. Brak nowych technologii głosowania w pierwszych wyborach po wojnie może być podyktowany potrzebą zachowania sprawdzonych, tradycyjnych procedur, co ma kluczowe znaczenie dla budowy zaufania społecznego w tym newralgicznym okresie odbudowy państwa.
Czytaj także
- Pokojowa deklaracja Łukaszenki kontra ostrzeżenie Ukrainy: groźba uderzenia w cele na Białorusi
- 15 czerwca 2026 roku – pierwszy etap negocjacji Ukrainy z UE. Słowacja popiera, Węgry wycofują weto
- Rozmowy Kijowa z Budapesztem o mniejszościach – co ustalono
- UE i Kijów blokują kandydaturę Schródera na mediatora zaproponowanego przez Putina
- Prezydent Ukrainy porównał lądowanie w Normandii do dzisiejszej wojny. Oto jego słowa
- Nowe zakazy dla kierowców i pasażerów na wschodzie Ukrainy – trasy, których lepiej unikać

