We Lwowie kierowca dwukrotnie przejechał psa i uciekł: policja wszczęła dochodzenie.

We Lwowie kierowca dwukrotnie przejechał psa i uciekł: policja wszczęła dochodzenie
We Lwowie kierowca dwukrotnie przejechał psa i uciekł: policja wszczęła dochodzenie

Jak informuje ТСН: Dziś w mediach społecznościowych wolontariusze z "Domu uratowanych zwierząt" opublikowali wideo szokującego incydentu: SUV dwukrotnie przejechał psa na parkingu, a kierowca nawet się nie zatrzymał. Zwierzę jęknęło z bólu, ale niestety kierowcy opuścili miejsce zdarzenia. Dziwna obojętność świadków również zaskoczyła – nikt z nich nie udzielił pomocy poszkodowanemu psu.

„To wydarzyło się na przedmieściach Lwowa. Pies leżał na mrozie przez dłuższy czas (wideo jest datowane na 8 stycznia). Zabraliśmy go od razu, jak tylko otrzymaliśmy od niestrudzonej osoby wideo i miejsce, gdzie to się stało. Przywieźliśmy psa do kliniki, obecnie robią mu USG, badania, przeprowadzają obdukcję. Pies krzyczy z bólu. Nie rozumiemy, dlaczego kierowca odjechał z miejsca, dlaczego świadkowie byli tacy obojętni, dlaczego psa pozostawiono umierać na mrozie. Ogromna obojętność... Mamy nadzieję, że pies wyzdrowieje. To zwierzę w średnim wieku, dziewczynka”, – powiedziała wolontariuszka Marta Andrus.

Wolontariusze planują złożyć zawiadomienie do policji województwa lwowskiego, ale obecnie czekają na wyniki badania, aby dokładniej poinformować organy ścigania o obrażeniach psa.

Rzeczniczka policji lwowskiej Alina Podrejko potwierdziła, że GUNP w obwodzie lwowskim już wie o tym przypadku i wyjaśnia okoliczności, aby podjąć odpowiednie działania.

Ten incydent stał się niepokojącym sygnałem o obojętności społeczeństwa wobec zwierząt, które znalazły się w potrzebie. Mamy nadzieję, że lekarze szybko pomogą poszkodowanemu psu, a organy ścigania podejmą kroki przeciwko tym, którzy zlekceważyli jego życie. Ożywienie dyskusji na takie przypadki może przyczynić się do poprawy stosunku do bezradnych zwierząt w naszym społeczeństwie.


Czytaj także

Reklama