Kijów: pod gruzami może być uwięzionych 9 osób, 17 udało się uratować – informuje ukraińska straż pożarna.

Kijów: pod gruzami może być uwięzionych 9 osób, 17 udało się uratować – informuje ukraińska straż pożarna
Kijów: pod gruzami może być uwięzionych 9 osób, 17 udało się uratować – informuje ukraińska straż pożarna

Dramat w dzielnicy Darnyckiej w Kijowie

Jak informuje Novyny.live: W dzielnicy Darnyckiej stolicy trwa akcja poszukiwawczo-ratownicza po rosyjskim ataku. Pod gruzami zniszczonego budynku może znajdować się około dziewięciu osób. Służby ratunkowe zdążyły już wydostać 17 ludzi, z których siedmiu uwolniono spod odłamków w wyjątkowo trudnych warunkach.

Komentarze i sytuacja na miejscu

Andrij Danyk, szef Państwowej Służby Ukrainy ds. Sytuacji Nadzwyczajnych, określił to miejsce jako jedno z najtrudniejszych pod względem skali zniszczeń. Powiedział:

'W trakcie operacji ratunkowej udało nam się ocalić 17 osób. Siedem z nich wykopaliśmy spod gruzów w niezwykle skomplikowanych warunkach.' Andrij Danyk, szef DSNS

Do rozbiórki gruzowiska użyto ciężkiego sprzętu inżynieryjnego, co znacząco przyspiesza pracę. Danyk dodał, że jednostki ratownicze i gaśnicze zostały wcześniej przeniesione z baz stałego stacjonowania – jeszcze przed uderzeniem: 'Wiedzieliśmy o ataku, przygotowywaliśmy się na niego'.

Sytuacja w Kijowie pozostaje napięta, a liczba ofiar śmiertelnych wzrosła do 20. W mieście nadal działają ekipy ratunkowe, które usuwają skutki nalotu i szukają kolejnych poszkodowanych. Prezydent Wołodymyr Zełenski podkreślił, że Ukraina pilnie potrzebuje rakiet do wzmocnienia obrony przeciwlotniczej.

Ta tragedia unaocznia, jak poważne zagrożenie wisi nad Kijowem w związku z trwającymi działaniami wojennymi. Wysoka liczba zabitych i rannych pokazuje niszczycielski wpływ ataków na ludność cywilną, co jest palącym problemem w czasie wojny. Prowadzone w ekstremalnych warunkach akcje ratunkowe dowodzą ogromnego wysiłku ukraińskich służb w ratowaniu ludzi i niesieniu pomocy. Powtarzanie się takich ataków może wymusić wdrożenie dodatkowych środków bezpieczeństwa w regionie.


Czytaj także

Reklama