Dwa lata po wysadzeniu tamy na Dnieprze: co dzieje się z dawnym zbiornikiem wodnym.

Dwa lata po wysadzeniu tamy na Dnieprze: co dzieje się z dawnym zbiornikiem wodnym
Dwa lata po wysadzeniu tamy na Dnieprze: co dzieje się z dawnym zbiornikiem wodnym

Katastrofa ekologiczna po zniszczeniu zapory w Nowej Kachowce

Jak informuje Espreso.tv: 6 czerwca 2023 roku siły rosyjskie wysadziły w powietrze tamę Kachowskiej Elektrowni Wodnej, co doprowadziło do ogromnych strat w środowisku, unicestwienia lokalnego ekosystemu i wielu ofiar śmiertelnych. Obiekt ten został zajęty przez Rosjan już pierwszego dnia pełnoskalowej inwazji. Zbiornik, który powstał w latach 1952–1955, opróżniał się przez około dwa tygodnie, co poważnie odbiło się na klimacie i dostępności wody w okolicy.

W wyniku katastrofy ponad 1,5 miliona ludzi straciło dostęp do bieżącej wody. Na obszarze dawnego zbiornika dominują dziś wierzbowo-topolowe lasy, które są objęte ochroną w całej Europie. Prezydent Wołodymyr Zełenski oszacował, że odbudowa zbiornika w Kachowce będzie kosztować 2 miliardy euro. Tymczasem sytuacja w regionie stale się pogarsza – w 2025 roku na prawym brzegu Dniepru odnotowano ponad 500 zgłoszeń o obumieraniu upraw rolnych.

Skutki dla przyrody i opinie ekspertów

Specjaliści z niepokojem obserwują konsekwencje zniszczenia tamy. Iwan Mojsijenko stwierdził:

„Obecnie około 75% powierzchni dawnego zbiornika porosło już roślinnością.” – Iwan Mojsijenko

Jurij Kirijak zwrócił uwagę na zaburzenie równowagi ekologicznej:

„To swoista oaza. Ale gdy na środku pustyni o powierzchni setek tysięcy kilometrów kwadratowych pojawi się maleńka oaza wielkości 2000 km² – to niezbyt dobrze.” – Jurij Kirijak

Mojsijenko wyraził również optymizm, mówiąc: „Wszystko przebiega według idealnego scenariusza, lepiej być nie może.”

Kachowska Elektrownia Wodna i jej zbiornik stały się symbolem katastrofy ekologicznej, która dotknęła nie tylko mieszkańców, ale i cały region. Przywrócenie utraconych zasobów i odbudowa ekosystemów będzie wymagać ogromnych nakładów finansowych i wysiłku, które w czasie wojny mogą być trudno osiągalne.

Wysadzenie zapory w Nowej Kachowce ma poważne konsekwencje nie tylko dla środowiska, ale też dla sytuacji społeczno-gospodarczej Ukrainy. Utrata dostępu do wody dla ponad 1,5 miliona ludzi stwarza zagrożenie dla zdrowia i dobrobytu społeczeństwa, a także dla rolnictwa, które poniosło już ogromne straty. W przedłużającym się konflikcie zbrojnym odbudowa infrastruktury i przyrody może stać się dodatkowym wyzwaniem dla kraju, wymagającym wsparcia i finansowania ze strony międzynarodowej.


Czytaj także

Reklama