Niemiecki minister obrony o froncie i rakietach Taurus: nowe stanowisko Berlina.

Niemiecki minister obrony o froncie i rakietach Taurus: nowe stanowisko Berlina
Niemiecki minister obrony o froncie i rakietach Taurus: nowe stanowisko Berlina

Wypowiedź Borisa Pistoriusa

Jak informuje Espreso.tv: Boris Pistorius, szef resortu obrony Niemiec, w rozmowie z n-tv odniósł się do obecnej sytuacji na linii frontu. Jak podkreślił, pozycje bojowe nie uległy większym przesunięciom, a straty po obu stronach są nadal bardzo wysokie, co rzutuje na dalszy przebieg walk. Zdaniem polityka, położenie na froncie jest obecnie korzystniejsze niż kiedykolwiek wcześniej.

Minister zwrócił również uwagę na skuteczność działań ukraińskich sił zbrojnych, które przy użyciu dronów regularnie atakują rosyjską infrastrukturę, w tym rafinerie i obiekty logistyczne. Odnosząc się do kwestii przekazania Ukrainie pocisków Taurus, Pistorius stwierdził, że jego zdaniem Kijów nie potrzebuje już tych rakiet. Ukraina zabiega o nie od 2023 roku, jednak poprzedni rząd RFN odrzucił tę prośbę, obawiając się eskalacji konfliktu.

System Taurus

Pociski Taurus KEPD 350 to niemiecko-szwedzkie rakiety manewrujące o zasięgu przekraczającym 500 km. Minister obrony Ukrainy Mychajło Fedorow poinformował, że jego kraj dysponuje już uzbrojeniem o podobnym zasięgu, co może zmniejszać konieczność pozyskiwania kolejnych dostaw.

Wypowiedź Borisa Pistoriusa pokazuje, że Berlin w dalszym ciągu z ostrożnością analizuje sytuację militarną w Ukrainie, biorąc pod uwagę ryzyko rozszerzenia konfliktu. Mimo względnej stabilizacji na linii frontu, wysokie straty obu stron mogą wpłynąć na dalszy rozwój wydarzeń. Jednocześnie Ukraina pozostaje aktywna, przeprowadzając ataki na newralgiczne punkty rosyjskiej infrastruktury, co świadczy o jej zdolności do kontynuowania walk na własnych warunkach.


Czytaj także

Reklama