Południowa Korea zaostrzy działania przeciw Telegramowi z powodu skandalu z deepfake'ami - media.


Południowa Korea wzmocni działania przeciwko aplikacji Telegram po skandalu z deepfake'ami
Prezydent Korei Południowej Yoon Suk-yeol ogłosił zaostrzenie działań przeciwko aplikacji Telegram po skandalu z deepfake'ami o charakterze seksualnym, w którym brały udział koreańskie kobiety, informuje Reuters.
Według agencji Reuters, prezydent Korei Południowej wezwał do dokładnego dochodzenia w sprawie przestępstw seksualnych w środowisku cyfrowym po tym, jak media poinformowały o rozpowszechnianiu jawnie występujących obrazów i filmów wideo z udziałem koreańskich kobiet w kanałach Telegram.
Policja poinformowała, że w ciągu pierwszych siedmiu miesięcy 2024 roku zarejestrowano 297 przypadków przestępstw seksualnych online. Jest to liczba wyższa niż w ubiegłym roku (180 przypadków) i niemal dwukrotnie wyższa niż w 2021 roku, gdy rozpoczęto zbieranie statystyk. Większość podejrzanych to nastolatki i młodzi ludzie w wieku około 20 lat.
Szczególne zainteresowanie lokalnych mediów przyciągnęła analiza przeprowadzona przez gazetę Hankyoreh. Obejmowała ona kanały Telegram, w których rozprzestrzeniane były deepfake'i z uczennicami uniwersytetu, a także uczennicami starszych i średnich szkół.
W tym tygodniu koreański związek nauczycieli i pracowników oświaty zgłosił kilka przypadków, w których uczniowie stali się ofiarami seksualnych deepfake'ów. Wzywają oni Ministerstwo Edukacji do przeprowadzenia dochodzenia.
Według Centrum Wsparcia Ofiar Przemocy Seksualnej w Wojsku, w kanałach Telegram również odkryto jawnie występujące deepfake'i skierowane do kobiet w służbie wojskowej.
Reputacja Telegrama w Korei Południowej ucierpiała kilka lat temu po tym, jak stało się znane o sieci zajmującej się szantażem seksualnym w kanałach aplikacji.
Reuters zauważa, że publikacje z ostatnich dni zbiegły się z aresztowaniem założyciela Telegrama, Pawła Durova, we Francji 24 sierpnia. Francuska policja prowadzi śledztwa w sprawach związanych z pornografią dziecięcą, obrotem nielegalnymi narkotykami i oszustwem, które rzekomo zostały dokonane za pomocą zaszyfrowanej aplikacji do wymiany wiadomości.
Źródło: RBC-Ukraina
Czytaj także
- Rosjanie próbują przebić się do Pokrowska: szczegóły od Sił Obrony
- Europa przygotowuje odpowiedź na taryfowy cios Trumpa
- Znamy miejsce, w którym armia FR może aktywizować ofensywę
- Dania staje w obronie Grenlandii przed roszczeniami terytorialnymi USA
- Wszechstronna pomoc: Rutte nazwał kwotę pomocy bezpieczeństwa dla Ukrainy od Sojuszu
- Stało się jasne, czym obecnie zajmuje się były premier Azarow