Polska zamyka granicę z Białorusią: 40 tysięcy żołnierzy na wschodnim froncie.
Jak informuje The Sun: Polska rozlokowała 40 000 żołnierzy na wschodzie kraju w związku z manewrami wojskowymi Władimira Putina na Białorusi.
Na punktach granicznych z Białorusią pojawiły się druty kolczaste i metalowe bariery, ponieważ władze ogłosiły zamknięcie wszystkich punktów kontrolnych od północy.
Polska zamknęła swoje przejścia graniczne z Białorusią
Rosja i Białoruś rozpoczęły swoje manewry wojskowe ZapadEast2West
Manewry Zapad
Manewry Zapad – „Zachód” po rosyjsku – odbywają się co cztery lata i wiążą się z ćwiczeniami wojskowymi, które polski premier Donald Tusk określił jako „bardzo agresywne” i „obronne”.
Zastępca ministra obrony Polski Cezary Tomczyk zauważył: “Polska przygotowywała się do manewrów Zapad-2025 przez wiele miesięcy.”
“Polska armia przeprowadziła ćwiczenia z udziałem ponad 30 000 żołnierzy, a także sił NATO, aby odpowiednio zareagować.”
Manewry Zapad-2025 mają „obronny” scenariusz.
W 2017 roku manewry obejmowały symulowane scenariusze, w których Rosja zajmowała kraje bałtyckie, przeprowadzała ataki na Niemcy i najeżdżała neutralne państwa.
Rosja twierdzi, że prowadzi jedynie strategię obronną, jednak NATO ostrzegało, że te manewry są „poważnym przygotowaniem do wojny”.
W 2021 roku manewry doprowadziły do zbrojenia Białorusi, a ta broń została użyta podczas inwazji Rosji na Ukrainę.
W ramach solidarności kilka krajów NATO, w tym Wielka Brytania, wysłało wsparcie do Polski, w tym wojska, artylerię i systemy obrony powietrznej.
Wielka Brytania ma już około 300 żołnierzy w Polsce w ramach „regularnej misji policyjnej w powietrzu”. Minister obrony John Healy podkreślił, że „zrobimy wszystko, co w naszej mocy”, aby wzmocnić tę obecność.
Reakcja na zamknięcie granic
Zamknięcie granic wywołało oburzenie w Rosji, gdzie Putin oświadczył, że spowoduje to „istotne straty” w tranzycie towarów.
“Apelam do Tuska, aby zastanowił się nad konsekwencjami takich destrukcyjnych kroków.”
To wydarzyło się po tym, jak 19 rosyjskich dronów wniknęło w polską przestrzeń powietrzną, zmuszając Warszawę do ich zestrzelenia i aktywacji artykułu 4 NATO, co jest sygnałem o zagrożeniu wojną.
Była to pierwsza bezpośrednia interakcja NATO z rosyjskimi siłami od momentu inwazji na Ukrainę w 2022 roku, co przybliżyło Europę do możliwości pełnoskalowej wojny.
“Każdy, kto zdecyduje się zaatakować Polskę, terytorium lub przestrzeń powietrzną, zawsze będzie miał do czynienia z odpowiednią reakcją,” - ostrzegł Tusk.
Premier Polski Donald Tusk podczas konferencji prasowej dotyczącej zagrożenia ze strony rosyjskich dronówReuters
Tusk powiedział: “19 rosyjskich dronów przekroczyło granicę podczas ataku na zachodnią Ukrainę, zbliżając nasz kraj do konfliktu jak nigdy od czasów II wojny światowej.”
Włodzimierz Zełenski, komentując sytuację, podkreślił, że to test dla reakcji sojuszników NATO.
“Silna odpowiedź jest konieczna i może być osiągnięta tylko wspólnymi wysiłkami: z wszystkimi partnerami – Ukrainą, Polską i wszystkimi Europejczykami,” - podkreślił.
Te wydarzenia podkreślają rosnące napięcie w regionie, w kontekście manewrów Zapad i aktywności armii rosyjskiej. Polska, dążąc do ochrony swoich granic, wzmacnia obecność wojskową oraz koordynuje działania z sojusznikami w NATO. Wyniki tej sytuacji mogą wpłynąć na politykę bezpieczeństwa zarówno w Polsce, jak i na całym kontynencie europejskim. Czytaj także
- Atak na Zaporoże: uszkodzony terminal firmy logistycznej
- Ukraińskie uderzenia odcinają Krym od zaopatrzenia: nawet 70% rosyjskich dostaw zagrożonych
- Mniej rosyjskich szturmów: ukraińska armia odbija teren wokół Kluczowego miasta
- Upadek rosyjskiej obrony powietrznej na Krymie – jak Ukraina paraliżuje wroga
- Ukraińskie siły uderzyły w trzy zakłady w Rosji – w tym największą rafinerię i producenta kauczuku
- Mniej czołgów, więcej infiltracji: Dlaczego Rosja zmienia swoją taktykę ataku w regionie Charków

