Policja podała nazwiska napastników na artystów z Huzulii: wszyscy czterej są niepełnoletni i młodzieżą.
Jak informuje ТСН: Policja zidentyfikowała czterech młodych ludzi, którzy na stacji benzynowej w Sheptyckim zaatakowali uczestników zespołu 'Huzuliya'. Wśród chuliganów są dwie osoby w wieku 21 lat, a pozostałe mają 17 i 18 lat.
Minister spraw wewnętrznych Igor Klymenko poinformował, że trzech z nich zostało już oskarżonych o chuligaństwo popełnione przez grupę osób, podczas gdy jeden z podejrzanych unika śledztwa. Wiadomości o zarzucie zostały przekazane jego ojcu.
Sąd już wydał postanowienie o zastosowaniu środka w postaci codziennego aresztu domowego dla jednego z podejrzanych. Podobny wniosek został złożony dla pozostałych uczestników sprawy.
W związku z możliwymi zarzutami dotyczącymi bezczynności policjantów, którzy przybyli na miejsce zdarzenia, wszczęto śledztwo pod kierownictwem głównej inspekcji.
„Oczekuję raportów kierownictwa policji narodowej dotyczących wyników dochodzenia służbowego, które będą podstawą do dalszych decyzji”, przekazał minister.
„Zachowanie tych młodych ludzi to atak na ludzi. To przestępstwo. A podobne działania nie mają usprawiedliwienia, ani z powodu wieku, ani okoliczności. Każdy, kto wybiera drogę przemocy, otrzyma sprawiedliwą karę”, zapewnił Klymenko.
Przypominamy, że w nocy z 7 grudnia w Sheptyckim trzech rodaków zaatakowało artystów Narodowego Zespołu Śpiewu i Tańca 'Huzuliya' oraz ich kierowcę.
Według prokuratury w oblasti Lwowa zespół wracał z tournée za granicą do Iwano-Frankowska i zatrzymał się na stacji benzynowej. Gdy część pasażerów opuściła autobus i weszła do sklepu, trzej nieznajomi zajęli ich miejsca i odmówili wyjścia.
Opuszczali wnętrze dopiero po ponownej prośbie dyrygenta, który wrócił ze sklepu. Jeden z młodych mężczyzn uderzył kierowcę minibusu w twarz.
Pomimo starań członków zespołu, aby uniknąć konfliktu, bójka toczyła się zarówno w budynku stacji benzynowej, jak i na ulicy.
W wyniku incydentu kierowca minibusu doznał urazu czaszkowo-mózgowego i wstrząsu mózgu, a jeden z artystów doznał złamania kości ręki. Dyrygent i inny artysta odnieśli obrażenia twarzy.
Kierownik sztuki Wasilij Szeremeta zauważył, że wezwana na miejsce konfliktu policja spokojnie rozmawiała z napastnikami, nie reagując na ich agresywne zachowanie i wulgarny język.
Incydent ten wzbudził duże poruszenie w społeczeństwie i wzbudził pytania dotyczące bezpieczeństwa pracowników kultury i młodzieży w ogóle. W ramach dalszego śledztwa policja planuje przeanalizować działania policji, która przybyła na miejsce zdarzenia, aby w przyszłości unikać podobnych sytuacji.
Należy podkreślić, że ataki na przedstawicieli sztuki stają się coraz bardziej powszechnym zjawiskiem, dlatego ważne jest, aby społeczeństwo i władze wspólnie dążyły do zapewnienia bezpieczeństwa wszystkim obywatelom.
Czytaj także
- Ciało starszego mężczyzny odkryte przy dworcu autobusowym w Charkowie – szczegóły
- Rosyjskie uderzenia na wschodzie i południu Ukrainy: ofiary śmiertelne i ranni w trzech obwodach
- Dwa wybuchy w obwodzie charkowskim – ranni mężczyźni w ciągu 24 godzin
- Mężczyzna zgubił się we własnym ogrodzie – 9 godzin w podziemnym labiryncie pod Odessą
- Śmierć żołnierza w szpitalu w Kijowie – śledztwo w sprawie leczenia
- Po nalotach na Cherson płonie miasto, a w obwodzie dniepropietrowskim ranni w ataku na Wasylków – najnowsze doniesienia z frontu

