Polska wysłała notę protestu do RF: polskie terytorium ostrzelane przez rosyjski dron.
Polska wysłała notę protestu do RF po zestrzeleniu rosyjskiego drona
Ministerstwo spraw zagranicznych Polski wysłało notę protestu do RF po tym, jak 19 sierpnia wieczorem rosyjski bezpilotowiec spadł na polskie terytorium. O tym poinformował szef polskiego MSZ Radosław Sikorski, nazywając dron 'inkrustacją ze Wschodu'.
Upadek rosyjskiego bezpilotowca potwierdzono również w Ministerstwie Obrony Polski. Dron spadł 70 kilometrów od Warszawy, w wiosce Osiny. W wyniku wybuchu rosyjskiego drona w trzech domach wybite zostały okna, a policja znalazła na miejscu spalone metalowe i plastikowe fragmenty.
“Znowu mamy do czynienia z prowokacją ze strony Federacji Rosyjskiej - z rosyjskim bezpilotowcem. I to dzieje się w krytycznym momencie, gdy trwają negocjacje o pokój, gdy jest nadzieja, że tę wojnę, rozpoczętą przez Rosję przeciwko państwu ukraińskiemu i zagrażającą bezpieczeństwu krajów NATO, można zakończyć. Rosja ponownie sięga po prowokacje. Jej strategia destabilizacji i prowadzenia wojny hybrydowej trwa nadal,” - powiedział minister obrony Polski Władysław Kosiniak-Kamysz.
Post Polska wysłała notę protestu do RF w związku z upadkiem rosyjskiego drona pojawił się po raz pierwszy na Freedom.
Polska wysłała notę protestu do Federacji Rosyjskiej w związku z upadkiem rosyjskiego bezpilotowca na swoje terytorium. Miało to miejsce w krytycznym momencie, gdy trwają negocjacje o pokój, więc takie prowokacje przyczyniają się tylko do destabilizacji sytuacji.
Czytaj także
- Jedenaście państw UE naciska na Brukselę w sprawie zaostrzenia polityki wizowej wobec Rosjan
- Unijny komisarz apeluje o wzmocnienie Ukrainy: 90 miliardów euro na sprzęt wojskowy
- Sikorski: Kreml nie ma sił na uderzenie w NATO, ale szykuje dywersje
- Premier Węgier wzywa UE do zniesienia restrykcji na rosyjskie surowce: grozi nam załamanie gospodarcze
- Polski minister ostro atakuje Orbána: kto go popiera, ten wspiera Moskwę
- Bruksela żąda wyjaśnień: węgierski minister mógł ujawniać Moskwie poufne ustalenia UE

