Polski złoty liderem wzrostu. O 19,5% w górę w ciągu roku, wyprzedzając dolara i euro.

Polski złoty liderem wzrostu. O 19,5% w górę w ciągu roku, wyprzedzając dolara i euro
Polski złoty liderem wzrostu. O 19,5% w górę w ciągu roku, wyprzedzając dolara i euro

Analiza notowań walut na rynku ukraińskim

Jak informuje Novyny.live: Polski złoty okazał się najkorzystniejszą walutą do oszczędzania na Ukrainie, odnotowując wzrost o 19,5% w okresie od początku 2025 roku do lutego 2026 roku. Na początku stycznia 2025 roku za złotego płacono 10,20 hrywien. Następnie, 29 stycznia 2026 roku, jego kurs osiągnął poziom 12,19 hrywien, a 10 lutego 2026 roku wynosił 12,13 hrywien. To pokazuje jego znaczną przewagę nad głównymi walutami światowymi w tym okresie.

Dolar amerykański na początku 2025 roku kosztował 42,03 hrywien. 19 stycznia 2026 roku jego kurs wzrósł do 43,41 hrywien, by 10 lutego 2026 roku ustabilizować się na poziomie 43,04 hrywien. Wskazuje to na umiarkowany, ale zauważalny wzrost wartości amerykańskiej waluty na tamtejszym rynku.

Znaczne zmiany odnotowano również w przypadku euro. Jego kurs wyjściowy na początku 2025 roku wynosił 43,67 hrywien. 29 stycznia 2026 roku euro osiągnęło szczyt na poziomie 51,24 hrywien, a 10 lutego 2026 roku notowano je po 51,12 hrywien. Oznacza to przyrost o około 17,3% w analizowanym przedziale czasowym.

Co stoi za aprecjacją walut?

Podsumowując, dane z rynku ukraińskiego jednoznacznie wskazują na złotego jako najsilniejszą walutę w kontekście oszczędności, podczas gdy dolar i euro także odnotowały istotne wahania.

Wzrost wartości polskiej waluty może wynikać z kondycji gospodarki Polski oraz dużego popytu ze strony Ukraińców, którzy pracują lub prowadzą interesy za zachodnią granicą. Ruchy kursów dolara i euro są z kolei często odzwierciedleniem globalnych trendów gospodarczych i ich wpływu na sytuację w Ukrainie. Informacje te są kluczowe dla ukraińskich inwestorów i osób planujących swoje finanse, zwłaszcza w kontekście silnych powiązań gospodarczych między oboma krajami.


Czytaj także

Reklama