Rosyjski MiG-31K z rakietami Kindżał wywołuje alarm lotniczy w kilku regionach.
Alarm przeciwlotniczy na Ukrainie
Jak informuje TSN.ua: W związku z zagrożeniem rosyjskim atakiem rakietowym, 11 lutego na terytorium Ukrainy ogłoszono alarm lotniczy. Bezpośrednią przyczyną był start rosyjskiego myśliwca MiG-31K, zdolnego do przenoszenia i odpalania pocisków manewrujących Ch-47M2 "Kindżał". Szybkoporuszający się cel zmierzał w kierunku obwodu żytomierskiego, w rejon Zwiahla, a także w stronę obwodu rówieńskiego i Lwowa. System Kindżał, będący hipersoniczną bronią powietrze-ziemia, stanowi jedno z najtrudniejszych do przechwycenia zagrożeń.
We Lwowie doszło do głośnej eksplozji. Wcześniej tego samego dnia alarm przeciwlotniczy ogłoszono w Kijowie oraz wielu innych obwodach. Siły Powietrzne Ukrainy ostrzegały również o bezzałogowych statkach powietrznych (dronach) kierujących się w stronę Konotopu, Dniepra i Zaporoża. W Konotopie również odnotowano wybuchy, a tamtejszy burmistrz potwierdził działanie systemów obrony przeciwlotniczej.
„Lwów, do schronów!”
Stałe rosyjskie zagrożenie
Incydent ten uwydatnia stałe niebezpieczeństwo ze strony Rosji, utrzymujące się od początku pełnoskalowej inwazji na Ukrainę. Ogłaszanie alarmów i aktywacja obrony przeciwlotniczej podkreślają konieczność ciągłej gotowości na możliwe ataki, które są możliwe m.in. dzięki nowym systemom rakietowym w arsenale agresora.
Kluczowe jest, że lokalne władze oraz struktury wojskowe nieprzerwanie pracują nad zapewnieniem bezpieczeństwa cywilów w warunkach permanentnego zagrożenia.
Czytaj także
- Atak na Charków w nocy: rannych pięć osób, w tym starsze kobiety
- Przerwy w dostawie prądu w Charkowie: 13 czerwca bez światła w dzielnicy przemysłowej
- Atak dronów na Odessę: dwa budynki mieszkalne trafione w nocy
- Burze, grad i porywy wiatru do 20 m/s. Prognoza na 10 czerwca dla Polski
- Śmierć i dziesiątki rannych po ataku dronów na Zaporoże – wśród ofiar ośmioro dzieci
- Prawie 40 ataków na obwód dniepropetrowski – siedem osób rannych

