Siły Powietrzne będą informować o alarmach w Viber.
Wojska Sił Powietrznych Ukrainy poszukują alternatywnych kanałów informowania o zagrożeniach powietrznych, ponieważ przyszłość Telegramu w kraju jest niepewna. O tym poinformował szef służby prasowej Dowództwa Sił Powietrznych Sił Zbrojnych, Jurij Ihnat.
Obecnie Siły Powietrzne korzystają z Telegramu i WhatsApp, aby informować ludność o zagrożeniach powietrznych. Jednak w związku z ograniczeniami korzystania z Telegramu w Ukrainie, wojska pracują nad połączeniem przez inne platformy.
«Ministerstwo Cyfryzacji zadeklarowało, że Viber jest bezpieczny i nie jest kontrolowany przez stronę rosyjską», - napisał Ihnat.
Od 19 listopada tego roku wojska również zaczną informować o zagrożeniach powietrznych w Viber, oprócz Telegramu i WhatsApp.
Warto przypomnieć, że 19 września na posiedzeniu Narodowego Centrum Koordynacji Cyberbezpieczeństwa podjęto decyzję o ograniczeniu korzystania z Telegramu w organach państwowych, formacjach wojskowych oraz krytycznych obiektach infrastruktury.
Czytaj także
- Atak w Charkowie: trzy osoby ranne, policja zatrzymała 22-latka
- Podwyżki dla nauczycieli w 2026 roku: o ile wzrosną pensje?
- Kierowcy taksówek muszą uważać: nowe zasady dotyczące postoju i zatrzymywania
- Tylko jeden z dwóch synów w armii może odejść, by opiekować się rodzicami
- Stolica ma potencjał: 50 nowych schronów do zagospodarowania w podziemiach Kijowa
- Ochrona w sklepach ATB: czego strażnicy nie mogą robić i jakie prawa mają klienci

