Funkcjonariusze ujawnili, ile żołnierzy wróciło do służby po AWOL.
Świeże dane z Państwowego Biura Śledczego pokazują, że prawie 21,1 tys. żołnierzy wróciło do służby po samowolnym opuszczeniu jednostek wojskowych w ciągu trzech miesięcy - od listopada 2024 roku do marca 2025 roku. Najwięcej żołnierzy wróciło do Sił Zbrojnych Ukrainy, Gwardii Narodowej oraz Straży Granicznej. Termin zwolnienia od odpowiedzialności dla tych, którzy dobrowolnie wrócili, już minął. Po powrocie do służby żołnierze musieli złożyć raport o wznowieniu służby, co uruchomiło określony algorytm działań, takich jak załatwienie dokumentów i przywrócenie wypłat. Żołnierze, którzy samowolnie opuścili jednostkę po 1 marca 2025 roku, również muszą wrócić do służby, ale mechanizm ich legalizacji będzie nieco inny.
Z danych aplikacji 'Armia+' wynika, że w ubiegłym tygodniu ponad 300 żołnierzy złożyło raporty o powrocie do wojska po samowolnym opuszczeniu. Warto zaznaczyć, że większość przypadków samowolnego opuszczenia miała miejsce nie na froncie, ale w ośrodkach szkoleniowych, podczas gdy w jednostkach bojowych takich przypadków jest mniej.
Ustawa o dobrowolnym powrocie do służby
Ustawa nr 12095, która została przyjęta przez Radę Najwyższą, dotyczy dobrowolnego powrotu do służby osób, które po raz pierwszy samowolnie opuściły jednostki wojskowe lub zdezerterowały. W czasie stanu wojennego, żołnierze, którzy dobrowolnie wracają do miejsc służby i wyrażają gotowość do kontynuowania służby wojskowej, mogą kontynuować służbę na podstawie umowy.
Czytaj także
- Ataki na Sumy i Odessę: są ofiary śmiertelne
- Celowe uderzenia w ratowników: od początku wojny zginęło ich ponad setka
- Śmiertelny atak na Odessę: trzy dzieci wśród sześciorga rannych
- 16 lipca atak rakietowy na Odessę: dwie ofiary śmiertelne, sześciu rannych – w tym dzieci
- Rosyjski atak na Zaporoże 16 lipca: trzy ofiary śmiertelne, 16 rannych, zniszczone domy
- Atak na Charków 16 lipca: jedna ofiara śmiertelna, sześć osób rannych

