Putin otrzymał słonie w prezencie od Laosu: po co mu one.

Putin otrzymał słonie w prezencie od Laosu: po co mu one
Putin otrzymał słonie w prezencie od Laosu: po co mu one
Kremlowski dyktator Władimir Putin spotkał się z prezydentem Laosu. Głównym podsumowaniem spotkania było obietnica, że laotański kolega obiecał podarować Putinowi kilku słoni.

Putin spotyka się z drugorzędnymi działaczami

Rosyjski prezydent Władimir Putin stara się pokazać światu i swoim poddanym, że nie jest w politycznej izolacji. Dlatego od czasu do czasu spotyka się z różnymi drugorzędnymi politykami. Tym razem do Moskwy przyleciał prezydent Laotańskiej Ludowej Republiki Demokratycznej.

Po co Putinowi słonie

Oczywiście Kreml nie wynegocjował niczego poważnego z tym działaczem, dlatego rosyjscy propagandyści przedstawiają sam fakt spotkania jako zwycięstwo. Kremlowska propaganda zwróciła również uwagę na to, że prezydent Laosu postanowił zrobić Putinowi niespodziewany prezent. Chodzi o kilka słoni azjatyckich lub indyjskich, które żyją w Laosu w dzikiej naturze. Putin stwierdził, że 'w gospodarstwie się przydadzą'. Jak dokładnie kremlowski dyktator będzie wykorzystywał słonie, czy wysłał je, między innymi, na 'SWO' do Ukrainy — nie wiadomo.

Przypominamy, że wcześniej pisaliśmy o tym, że amerykański prezydent przygotował dla Putina zupełnie inny 'prezent', a

główny jastrząb w Kongresie, Lindsey Graham, stwierdził, że rosyjski dyktator poważnie się pomylił w stosunku do Białego
domu.

Dodajmy, że informowaliśmy o tym, że

Władimir Putin nazwał swoje warunki zakończenia wojny w
Ukrainie.

Podczas spotkania prezydent Laosu obiecał podarować Putinowi kilka słoni. Ten niespodziewany prezent wywołał pewne zdziwienie i rozmowę, ponieważ każdy może pochodzić, ale nie każdy może otrzymać w prezencie takie duże zwierzęta.

Czytaj także

Reklama