Bank ściga żołnierza uznanego za zaginionego. Sąd zawiesza sprawę.

Bank ściga żołnierza uznanego za zaginionego. Sąd zawiesza sprawę
Bank ściga żołnierza uznanego za zaginionego. Sąd zawiesza sprawę

Spór z 'PrivatBankiem'

Jak informuje TSN.ua: Jesienią 2024 roku podczas misji bojowej w obwodzie charkowskim zaginął żołnierz Wołodymyr Burenko. Mimo że jego żona Ołena dostarczyła bankowi wszystkie dokumenty potwierdzające status męża jako zaginionego wojskowego, 'PrivatBank' zablokował jego rachunki i doliczył 20 tysięcy hrywien odsetek karnych. Instytucja próbuje odzyskać łącznie 94 tysiące hrywien – z czego 75 tysięcy to kwota główna, a 19 tysięcy to odsetki. Na prośby Ołeny przedstawiciele banku odpowiadali:

„Wszystko zostanie zamrożone”

Orzeczenie sądu i konsekwencje prawne

Sąd rozpatrujący sprawę wstrzymał postępowanie, ponieważ pozwany posiada status żołnierza i osoby zaginionej. Jak wyjaśniła prawniczka Ołena Zawodyńska,

„Postępowanie w sprawie zostało zawieszone. Ponieważ pozwany jest wojskowym i ma status zaginionego, rozpatrywanie sprawy jest niemożliwe”
.

To nie pierwszy raz, gdy 'PrivatBank' znalazł się w centrum podobnego skandalu. Działania banku budzą niepokój, zwłaszcza w kontekście trudnej sytuacji żołnierza i jego rodziny. Konflikty między instytucjami finansowymi a zaginionymi wojskowymi uwypuklają potrzebę lepszej ochrony praw tych osób i ich bliskich, szczególnie w czasie wojny. Sprawa Wołodymyra Burenki może przyspieszyć zmiany w przepisach regulujących relacje banków z armią, aby zapobiec takim sytuacjom w przyszłości. Kluczowe jest, aby banki kierowały się odpowiedzialnością społeczną, zwłaszcza w obliczu konfliktu zbrojnego w Ukrainie.


Czytaj także

Reklama