Putin domaga się uznania Krymu i Donbasu za część Rosji: co omawiają USA i Rosja.
Stany Zjednoczone Ameryki kontynuują rozmowy z Rosją w celu osiągnięcia pokoju na Ukrainie. Okazuje się jednak, że jednym z warunków prezydenta Rosji Władimira Putina jest uznanie Krymu i Donbasu za część Rosji, donosi agencja Bloomberg.
Spotkanie między amerykańskim liderem Donaldem Trumpem a Putinem ma się odbyć w najbliższych dniach. USA mają nadzieję na podpisanie umowy z Rosją w sprawie zakończenia wojny na Ukrainie, ale warunkiem tego jest uznanie okupowanych terytoriów Donbasu i Krymu za część Rosji. Negocjacje obejmują również zaprzestanie ataków rosyjskich okupantów w obwodach chersońskim i zaporoskim. W Białym Domu odmawiają komentowania tych informacji, ale już określili datę spotkania Putina i Trumpa.
W międzyczasie w Białym Domu oświadczono, że nie chcą komentować informacji, które szerzą się w mediach. Rzeczniczka Białego Domu Karolina Levitt poinformowała, że Biały Dom powstrzyma się od komentarzy dotyczących negocjacji dyplomatycznych z Rosją, Ukrainą oraz europejskimi sojusznikami.
W Białym Domu już określono datę spotkania Putina i Trumpa. A specjaliści ds. politycznych rozważają możliwy rozwój wydarzeń po tym spotkaniu.
W rezultacie Rosja domaga się uznania Krymu i Donbasu za część swojego terytorium w zamian za umowę dotyczącą zaprzestania działań bojowych na Ukrainie, co może mieć poważne konsekwencje dla przyszłości konfliktu w regionie.
Czytaj także
- Kijów i Kiszyniów na drodze do Unii: tempo akcesji zależy od spełnienia wymogów Brukseli
- Według Zełenskiego naciski na Rosję są zbyt słabe po ataku na Krzywy Róg
- Trump wzywa Zełenskiego do odważniejszych kroków – co ustalono podczas szczytu G7
- Kreml sieje dezinformację, by zablokować wejście Ukrainy do UE – ostrzega szef Kancelarii Prezydenta
- Niemiecki minister obrony apeluje do Europy: przygotujcie się na ograniczenie amerykańskiego wsparcia wojskowego
- Trump naciska na Zełenskiego: Waszyngton chce twardszej polityki wobec Moskwy

