Putin nie będzie dyktował warunków: Wielka Brytania o obcych wojskach w Ukrainie po wojnie.
Minister spraw zagranicznych Wielkiej Brytanii David Lammy wyraził swoją opinię, że Władimir Putin nie powinien mieć prawa weta dotyczącego obecności obcego kontyngentu wojskowego w Ukrainie po osiągnięciu porozumienia pokojowego.
'Putin po prostu musi zaakceptować bezwarunkowe zawarcie ognia. To jest plan, który leży na stole, zacznijmy go wdrażać, na co czekamy?' - podkreślił Lammy podczas wystąpienia na konferencji biznesowej w Londynie w czwartek.
Zgodnie z wypowiedzią brytyjskiego ministra, niedopuszczalne jest nadawanie rosyjskiemu prezydentowi możliwości blokowania decyzji dotyczących przyszłego systemu bezpieczeństwa Ukrainy. 'Czego na pewno nie możemy zrobić, to dać Putinowi prawa weta na architekturę bezpieczeństwa, która regulować będzie ten pokój' - podkreślił.
Lammy zauważył również, że europejscy i międzynarodowi partnerzy powinni odegrać kluczową rolę w zapewnieniu bezpieczeństwa Ukrainy. 'Oczywiście oznacza to, że powinna być rola dla tych z nas w Europie i poza nią, którzy chcą zapewnić Ukrainie możliwość obrony siebie i gwarantować, że, jak widzieliśmy w 2014 roku, Putin nie będzie mógł wrócić z nowymi siłami za kilka lat' - dodał szef brytyjskiego MSZ.
Przypomnijmy, że siły pokojowe w Ukrainie będą obejmować nie tylko wojska lądowe.
Czytaj także
- Jesienny pobór w Rosji: Kiedy nowi żołnierze trafią na linię frontu?
- Test dla Kremla: Feigin ujawnia, kiedy poznamy decyzję Putina o mobilizacji
- Kreml dostrzega potęgę Kijowa: były szef MON o przełomie w konflikcie
- Feigin ujawnia kulisy wywiadu z Melnyczenką i powody ucieczki rosyjskich oligarchów
- Poparcie dla Putina spada do 66%: rosyjski kryzys paliwowy przybiera na sile
- Dlaczego Rosja zgadza się na negocjacje w Turcji? Trzy powody wskazane przez eksperta

