Ofensywa rakietowa na Charków: pięciu zabitych, w tym dzieci wśród rannych.
Atak na miasto
Jak informuje UATV: W wyniku rosyjskiego ostrzału rakietowego w Charkowie zginęło pięć osób, a dziesięć zostało rannych. Wśród ofiar nalotu, który uderzył w pięciopiętrowy budynek mieszkalny, znajduje się dwoje dzieci. To kolejny przykład eskalacji przemocy wobec ludności cywilnej w trwającej wojnie.
Pocisk trafił w klatkę schodową, niszcząc ją na całej wysokości, od parteru po najwyższą kondygnację. Na miejscu zdarzenia trwają intensywne działania ratownicze. Dotychczas udało się wydobyć spod gruzów cztery osoby, ale służby wciąż poszukują ludzi, którzy mogą znajdować się pod zawalonymi konstrukcjami. Priorytetem strażaków jest także opanowanie pożarów wywołanych atakiem. Sytuacja jest trudna, ale ekipy nie ustają w wysiłkach, by minimalizować skutki tragedii.
Długotrwała wojna
Ten incydent stanowi fragment szerszego konfliktu zbrojnego między Rosją a Ukrainą, trwającego od 2014 roku. Naloty na obiekty cywilne, w tym na bloki mieszkalne, spotykają się z potępieniem społeczności międzynarodowej i pogłębiają trwający w regionie kryzys humanitarny.
- Bilans ofiar: pięć osób nie żyje, dziesięć jest rannych, w tym dwoje dzieci.
- Rakieta zniszczyła całkowicie jedną z klatek schodowych w pięciopiętrowym budynku.
- Ratownicy uratowali dotąd cztery osoby i kontynuują poszukiwania.
- Gaszenie pożarów jest jednym z kluczowych zadań służb.
Lokalne władze koordynują pomoc dla poszkodowanych oraz prace związane z odbudową zniszczonej infrastruktury.
Czytaj także
- Atak dronów na południu Ukrainy: ranna w Zaporożu, pożary w obwodach odeskim i mikołajowskim
- Śmiertelny wybuch granatu w Dnieprze podczas obławy: sprawca nie żyje, czterech funkcjonariuszy rannych
- Dwa lata po tragedii: jak wysadzenie tamy na Dnieprze odmieniło południe Ukrainy
- Dwa lata po wysadzeniu tamy na Dnieprze: co dzieje się z dawnym zbiornikiem wodnym
- Silny wybuch wstrząsnął obwodem odeskim: Rosjanie użyli pocisku balistycznego
- Rosjanie zbombardowali mleczarnię pod Kijowem: cztery ofiary śmiertelne, dwie osoby pod gruzami

