Rosja zaatakowała obiekty energetyczne w nocy: Sławutycz całkowicie bez prądu.

Rosja zaatakowała obiekty energetyczne w nocy: Sławutycz całkowicie bez prądu
Rosja zaatakowała obiekty energetyczne w nocy: Sławutycz całkowicie bez prądu

Jak informuje ТСН: W nocy wróg przeprowadził ataki rakietowe i dronowe na obiekty energetyczne w kilku regionach, w wyniku czego rano zaobserwowano brak zasilania w Donbasie, Charkowie i obwodzie czernihowskim.

O tym informuje "Ukrenergo".

„Miasto Sławutycz, które administracyjnie należy do obwodu kijowskiego, zostało całkowicie odcięte od prądu. Prace awaryjno-przywracające rozpoczęły się wszędzie tam, gdzie pozwalają na to warunki bezpieczeństwa. Trwa także przywracanie wcześniej uszkodzonego przez wroga sprzętu w innych regionach” — głosi komunikat.

W wyniku wcześniejszych ataków na system energetyczny Ukrainy, dzisiaj w większości regionów wprowadzone zostały ograniczenia w zużyciu energii elektrycznej. Wprowadzono harmonogramy ograniczenia mocy dla przemysłu i biznesu, a także godzinowe wyłączenia dla wszystkich kategorii odbiorców.

Dodatkowe konsekwencje ataków

Przypomnijmy, że w nocy z 5 stycznia Siły Zbrojne Federacji Rosyjskiej wystrzeliły w kierunku Ukrainy 165 dronów kamikaze „Shahed” oraz dziewięć rakiet balistycznych „Iskander” i rakiet S-300. Pod ostrzałem znalazły się północne, centralne i wschodnie regiony kraju.

Szef Kijowskiej Obwodowej Administracji Wojennej Mykoła Kałasznik zaznaczył, że pod ataki „Shahedów” Sił Zbrojnych FR trafiły powiat fastowski i Sławutycz. W powiecie fastowskim zginęła jedna osoba cywilna, są zniszczenia prywatnych domów i przedsiębiorstw. W Sławutyczu odnotowano brak zasilania, który próbują usunąć ekipy remontowe.

Te niechciane ataki podkreślają trudną sytuację z infrastrukturą energetyczną Ukrainy. W warunkach przedłużających się działań wojennych, organizacja systemu zużycia energii oraz przywracanie zniszczonych mocy staje się jeszcze bardziej pilne. Reakcja energetyków i lokalnych władz może określić, jak szybko regiony będą mogły wrócić do normalnego życia.


Czytaj także

Reklama