'Rynku nie ma': Popenko skrytykował plany dotyczące drastycznego podniesienia taryf na gaz i energię elektryczną.
Specjalista w dziedzinie komunalnej Oleg Popenko wyraził swoją krytykę wobec przejścia na rynkowe taryfy na nośniki energii dla ludności na Ukrainie. Podkreślił, że w kraju nie ma realnego rynku, a prasowy komunikat Międzynarodowego Funduszu Walutowego na temat podniesienia taryf komunalnych wzbudził w nim wątpliwości.
W szczególności Popenko zwrócił uwagę na supermonopol NAK 'Naftogaz Ukrainy' w branży gazowej oraz kontrolę nad energetyką elektryczną przez firmy 'Energoatom' i obwodowe zakłady energetyczne. Zauważył, że takie warunki nie odpowiadają międzynarodowym standardom i uniemożliwiają utworzenie prawdziwego rynku w energetyce kraju.
Potrzeba likwidacji monopolii
W swojej krytyce Popenko wskazał na konieczność uwzględnienia rynkowych praktyk innych krajów, które mają bardziej liberalizowany system kształtowania cen. Jego zdaniem, dopóki nie nastąpi likwidacja monopolii i optymalizacja kosztów, mówienie o istnieniu rynku w ukraińskiej energetyce jest nieuzasadnione.
Ukraina stopniowo przechodzi na rynkowe taryfy na nośniki energii dla ludności, ale specjaliści wyrażają krytykę wobec tego procesu. Oleg Popenko zauważył, że monopole w sektorze energetycznym przeszkadzają w tworzeniu prawdziwego rynku. Wezwał do likwidacji struktur monopolowych i optymalizacji kosztów w celu poprawy sytuacji w energetyce kraju.
Czytaj także
- Bank centralny nakłada kary finansowe za odrzucanie starszych banknotów dolarowych – nawet do 400 000 złotych
- Diesel tanieje w Ukrainie: co napędza zmiany na rynku paliw?
- Ceny ropy runęły w dół po porozumieniu Waszyngtonu z Teheranem. Oto przewidywane straty w baryłkach
- Stolica pożycza 150 mln euro na metro – 50 nowych składów dla Kijowa
- Rynek w Moskwie runął po ataku na rafinerię w Kapotni – akcje straciły 4%
- Podwójne obniżki w ATB i Silpo: które produkty są o połowę tańsze od 18 czerwca?

