Rekordowy wzrost wydatków wojskowych Rosji w 2026 roku – skąd Kreml weźmie pieniądze?.

Rekordowy wzrost wydatków wojskowych Rosji w 2026 roku – skąd Kreml weźmie pieniądze?
Rekordowy wzrost wydatków wojskowych Rosji w 2026 roku – skąd Kreml weźmie pieniądze?

Planowane wydatki na wojnę w 2026 roku

Jak informuje Espreso.tv: Rosja zamierza znacząco podnieść nakłady na cele militarne w 2026 roku, finansując je głównie przez pożyczki krajowe. Dzieje się to w obliczu rosnącej dziury budżetowej. Według wstępnych szacunków, suma przeznaczona na wojnę wzrośnie o około 4–5 bilionów rubli, co oznacza skok o 40% w porównaniu z pierwotnym planem budżetowym.

Głównym źródłem dodatkowego finansowania będą wewnętrzne zobowiązania. Moskwa planuje pożyczyć na własnym rynku kolejne 2–3 biliony rubli. Roczny koszt obsługi długu sięga już około 4 bilionów rubli, co stanowi blisko 9% wszystkich wydatków państwa.

Deficyt budżetowy i problemy gospodarcze

Deficyt budżetowy za pierwsze pięć miesięcy 2026 roku wyniósł już około 6 bilionów rubli, czyli 2,6% produktu krajowego brutto (PKB). To wartość aż o 60% wyższa od deficytu zaplanowanego na cały rok. Dodatkowo od początku 2026 roku Rosja straciła co najmniej 7 miliardów dolarów na skutek ataków na swoją infrastrukturę rafineryjną. Braki paliwowe dotknęły Moskwę, Petersburg oraz tereny okupowane, pogłębiając trudności ekonomiczne. Ministerstwo Finansów Rosji poinformowało, że deficyt po czterech miesiącach 2026 roku sięgnął 5,9 biliona rubli.

W rezultacie Rosja mierzy się z poważnymi wyzwaniami finansowymi, próbując jednocześnie zwiększać wydatki wojskowe przy ogromnym deficycie budżetowym.

Podnoszenie nakładów na armię w sytuacji rosnącego deficytu budżetowego pokazuje, jak poważne są problemy gospodarcze Kremla, które mogą zagrozić stabilności kraju. Sięganie po pożyczki wewnętrzne dodatkowo obciąża ekonomię, zwiększając ryzyko narastania długu i niestabilności finansowej. Dlatego warto bacznie obserwować kolejne posunięcia Rosji w sferze gospodarki i ich konsekwencje dla polityki wewnętrznej i zagranicznej.

Czytaj także

Reklama