Ukraińska kolej pod ostrzałem dronów – ranni maszyniści w obwodzie charkowskim.
Rosyjskie uderzenia w infrastrukturę kolejową Ukrainy
Jak informuje TSN.ua: W wyniku dzisiejszych ataków dronów na ukraińską kolej ucierpiały obwód charkowski oraz rejon krzyworoski. Wicepremier ds. odbudowy Ołeksij Kułeba poinformował, że w obwodzie charkowskim bezzałogowiec trafił w pociąg podmiejski. Dwaj członkowie załogi – maszynista i jego pomocnik – odnieśli rany od odłamków, natomiast pasażerowie nie ucierpieli.
W rejonie krzyworoskim dron uderzył w teren stacji, uszkadzając lokomotywę. Załogę lokomotywy ewakuowano, a wśród niej również nie było ofiar. Mimo ostrzałów i uszkodzeń infrastruktury, pociągi 'Ukrzaliznyci' nadal kursują, choć ewakuacje pasażerów są utrudnione z powodu zagrożenia atakami – zaznaczył Kułeba.
Zmasowany atak na Kijów
Te wydarzenia mają miejsce w kontekście nasilających się działań wojennych. W nocy z 13 na 14 marca Rosja przeprowadziła zmasowany atak rakietowo-dronowy na Kijów i obwód kijowski, w wyniku którego zginęły cztery osoby w regionie. To pokazuje, jak bardzo cywilna infrastruktura jest narażona na skutki konfliktu.
Ataki te są dowodem eskalacji i rosnącego zagrożenia dla ludności cywilnej oraz systemu transportowego. Choć ukraińscy kolejarze starają się utrzymać ruch pociągów, ryzyko ostrzałów pozostaje wysokie. Sytuacja w obwodzie charkowskim i rejonie krzyworoskim podkreśla pilną potrzebę ochrony obiektów cywilnych w obliczu trwających walk, które wpływają na bezpieczeństwo całego regionu.
Czytaj także
- Rosyjski ostrzał w obwodzie zaporoskim: dwie ofiary śmiertelne i pięciu rannych w pobliżu przystanku
- Wielka woda nadchodzi: przerwana tama na Kubaniu, władze pozostają bierne
- Atak dronem na magazyn paliwa jądrowego pod Czarnobylem – Kijów mówi o zbrodni wojennej
- Ukraińskie władze alarmują: dron uderzył w magazyn paliwa jądrowego pod Czarnobylem. MAEA wysyła kontrolerów
- Drewniany most runął pod dziećmi na Bukowinie. Są ranni – szczegóły zdarzenia
- Atak Rosji na skład odpadów jądrowych na Ukrainie – czy grozi nam skażenie?

