Rosja zaatakowała Sumy dronami: czego dowiadujemy się o skutkach ostrzału.

Rosja zaatakowała Sumy dronami: czego dowiadujemy się o skutkach ostrzału
Rosja zaatakowała Sumy dronami: czego dowiadujemy się o skutkach ostrzału

Jak informuje inkorr.com: W nocy z 26 na 27 sierpnia rosyjskie wojska przeprowadziły atak na miasto Sumy, wykorzystując drony. O tym poinformował 'Główny Komendant', powołując się na słowa szefa Sumskiej Obwodowej Administracji Wojskowej Olega Hryhorowa oraz pełniącego obowiązki przewodniczącego miasta Sumy Artema Kobzara.

Jak podał Hryhorow, w wyniku uderzenia uszkodzone zostały obiekty infrastruktury, ale według wstępnych informacji obyło się bez ofiar.

Artem Kobzar również potwierdził, że miasto zostało zaatakowane przez 'drony', jednak obszary mieszkalne nie doznały poważnych uszkodzeń.

Komentarz prezydenta USA

Prezydent USA Donald Trump zaznaczył, że kwestia gwarancji bezpieczeństwa dla Ukrainy nie była jeszcze szczegółowo omawiana, ale zapewnił, że USA będą uczestniczyć w tym procesie.

'Nie wiemy, jakie będą gwarancje bezpieczeństwa, ponieważ nawet nie omawialiśmy szczegółów. Zobaczymy. Po pierwsze, Europa udzieli Ukrainie znaczących gwarancji bezpieczeństwa i musi to zrobić, ponieważ jest blisko. Ale będziemy zaangażowani z pozycji rezerwy, będziemy im pomagać,' - powiedział Trump.

Z najnowszych informacji wynika, że atak na Sumy spowodował uszkodzenia niektórych obiektów, ale na szczęście udało się uniknąć ofiar. Potwierdzono, że USA są gotowe zapewnić Ukrainie pewne gwarancje bezpieczeństwa, szczegóły których wciąż wymagają omówienia.

Ta wiadomość podkreśla zaostrzenie sytuacji na wschodzie Ukrainy, w szczególności w regionie Sumy. Atak, mimo braku znaczących ofiar, uwydatnia znaczenie zapewnienia bezpieczeństwa w warunkach wojny. Komentarz Trumpa na temat udziału USA w kwestii gwarancji bezpieczeństwa wskazuje również na istotne międzynarodowe współprace, które mogą nastąpić w najbliższym czasie.


Czytaj także

Reklama