Ofiarami rosyjskich ataków na Zaporoże i Sumy padły dzieci. Siedem osób rannych.
Naloty na dwa ukraińskie miasta
Jak informuje UATV: Rosyjskie siły ostrzelały dzielnicę mieszkaniową w Zaporożu, uszkadzając kilka bloków mieszkalnych. W pięciu z nich wybite zostały szyby i zniszczone balkony. W wyniku tego ataku oraz kolejnego na Sumy ranne zostały łącznie siedem osób, w tym dwoje dzieci. Te wydarzenia są częścią szerszej, trwającej od lat kampanii ataków na ukraińską infrastrukturę cywilną.
Wczesnym rankiem Rosja przeprowadziła także atak lotniczy na prywatne domy w rejonie Sum. Tam poszkodowanych zostało troje ludzi, w tym dwoje małoletnich. Cała seria ataków miała miejsce w nocy z 20 na 21 lutego, kiedy to agresor użył między innymi pocisku balistycznego 'Iskander-M' oraz 120 uderzeniowych dronów. Łącznie odnotowano trafienia w 11 różnych lokalizacjach.
Konsekwencje dla ludności cywilnej
Incydenty te dobitnie pokazują ciągły charakter konfliktu i jego brutalny wpływ na osoby niebiorące udziału w walkach.
Ostrzały Zaporoża i Sumów świadczą o kontynuacji działań wojennych na terytorium Ukrainy, które w bezpośredni sposób dotykają cywilów. W toku tego konfliktu zwykli mieszkańcy, a w szczególności dzieci, padają ofiarą przemocy, co zagraża ich życiu i zdrowiu. Tego typu zdarzenia wpływają również na postrzeganie sytuacji przez społeczność międzynarodową, kierując uwagę na kryzys humanitarny w Ukrainie i potrzebę wzmożonej ochrony ludności cywilnej.
Czytaj także
- Oblężenie zakładu fryzjerskiego w Odessie: mężczyzna zamknął się w środku z klientami
- Eksplozje w rafineriach: ataki dronów na Saratów i Niżniekamsk
- Rosyjskie rakiety uderzyły w Kijów, Charków i Zaporoże: ranni i zniszczenia
- Atak lotniczy na Charków: jedna ofiara śmiertelna i 21 rannych, w tym pięcioro dzieci
- Siedem okręgów miejskich i dwanaście rejonów na Krymie bez prądu po atakach na stacje transformatorowe
- Rosyjskie uderzenia na południu i wschodzie Ukrainy: ranni i zniszczenia w obwodach odeskim, zaporoskim i dniepropietrowskim

