Kreml szykuje nowy pobór do wojska? Ekspert wskazuje datę i ostrzega przed skutkami.
Rosja może ponownie sięgnąć po mobilizację
Jak informuje Espreso.tv: Zdaniem politologa Wadima Denisenki, nowa fala mobilizacji w Rosji jest realna jesienią 2026 roku. Jak twierdzi, jeśli wybory odbędą się bez poważnych wstrząsów, pobór może nastąpić w październiku lub listopadzie 2026 roku. Denisenko podkreśla, że druga tura mobilizacji będzie znacznie trudniejsza – głównie z powodu braków kadrowych w gospodarce i narastającego zmęczenia społeczeństwa przedłużającą się wojną.
Ekspert zwraca uwagę, że w pierwszym kwartale 2026 roku liczba zrekrutowanych ochotników spadła o 20% w porównaniu z rokiem 2025. To może świadczyć o malejącej gotowości Rosjan do angażowania się w działania zbrojne. Denisenko zaznacza również, że po raz pierwszy władze w Moskwie zaczęły wypłacać obywatelom pieniądze za udział w wojnie – co może być próbą zachęcenia do wstępowania do armii.
Denisenko podsumowuje, że plan Władimira Putina zakłada przeprowadzenie mobilizacji właśnie w październiku i listopadzie 2026 roku. Jednak biorąc pod uwagę istniejące problemy, druga fala poboru może napotkać poważne przeszkody.
Wewnętrzne trudności i konsekwencje nowego poboru
Możliwa nowa mobilizacja w Rosji ujawnia głębokie problemy wewnętrzne, z którymi kraj zmaga się w obliczu wojny. Spadek liczby ochotników i zmęczenie społeczeństwa konfliktem mogą oznaczać zmianę nastrojów wobec działań wojennych. Jeśli plany mobilizacyjne się zrealizują, może to pociągnąć za sobą dalsze skutki społeczne i gospodarcze dla Rosji, a także wpłynąć na sytuację militarną w regionie.
Czytaj także
- Putinowski jacht pod eskortą rosyjskiej floty płynie do Murmańska
- Własne rakiety balistyczne Ukrainy: czy to skłoni Rosję do rozmów pokojowych?
- Ameryka naciska na Europę: kto przejmie obronę kontynentu? Decyzja zapadnie na szczycie NATO w Ankarze
- Kijów domaga się od Waszyngtonu nadania sankcjom wobec Moskwy rangi prawnej
- Godzinna rozmowa Putina z Trumpem o konflikcie na Ukrainie
- Prezydent Ukrainy na południu: priorytetem obrona powietrzna i bezpieczeństwo regionu

