Kreml w potrzasku: gigantyczne straty na froncie grożą kolejnym poborem.
Rosyjskie straty przybierają na sile
Jak informuje UATV: Rosyjska armia ponosi coraz większe straty w wojnie z Ukrainą, co stwarza poważne problemy z uzupełnianiem stanów osobowych. Zdaniem eksperta Denisa Popowicza, może to zmusić Kreml do ogłoszenia mobilizacji, której obecnie się obawia. Brytyjski minister obrony, John Healey, podał, że na niektórych odcinkach frontu straty rosyjskie są nawet 25-krotnie wyższe niż ukraińskie. Konflikt wciąż pochłania ogromne zasoby ludzkie i sprzętowe.
Ograniczenia w sieci i kontrola informacji
W odpowiedzi na tę sytuację, władze rosyjskie wprowadziły ograniczenia w dostępie do popularnych komunikatorów, takich jak Telegram, WhatsApp i Viber, oraz do serwisów społecznościowych Instagram i Facebook. Działania te mają na celu kontrolę przepływu informacji do społeczeństwa, aby zapobiec rozprzestrzenianiu się pogłosek i paniki. To typowa reakcja reżimu w obliczu wewnętrznych trudności.
Denis Popowicz podkreślił, że kwestia poboru staje się coraz pilniejsza, ponieważ Kreml nie jest w stanie zapewnić wystarczającej liczby żołnierzy do kontynuowania konfliktu. Zadał on retoryczne pytanie:
„Gdzie jest ten 'reichstag', który mamy zdobyć, żeby wreszcie zakończyć tę wojnę?” – Denis Popowicz
Wypowiedź ta wskazuje na złożoność sytuacji na froncie i potrzebę pilnych rozstrzygnięć.
Tak więc sytuacja militarna wokół Ukrainy pozostaje napięta, a rosnące straty w szeregach rosyjskich mogą skłonić Kreml do nowych, radykalnych decyzji w zakresie mobilizacji. Rosnące trudności w prowadzeniu działań wojennych zmuszają władze do szukania nowych metod kontroli informacji i społeczeństwa, co może wpłynąć na wewnętrzną stabilność polityczną. Kontynuacja konfliktu i ewentualne działania mobilizacyjne grożą wzrostem napięć społecznych, dodatkowo komplikując pozycję rosyjskiego rządu wobec narastającej krytyki.
Czytaj także
- Kijów pod ostrzałem: 419 celów powietrznych, 11 ofiar śmiertelnych i 46 rannych w wyniku rosyjskiego ataku
- Nocny atak na Ukrainę: 419 celów, dziesiątki rannych w Kijowie
- 6 lipca siły ukraińskie odparły potężny atak: zestrzelono 363 cele wroga
- Ukraiński pułkownik ostrzega: upadek Konstantynówki otworzy Rosjanom drogę do dwóch miast
- Dzienny raport: ukraińskie siły zneutralizowały 1420 najeźdźców
- Tydzień eskalacji: Rosja wystrzeliła 2200 dronów, 1730 bomb lotniczych i 106 rakiet

