Rosyjskie 'Szahedy' zyskują wzrok. Ekspert ostrzega przed rosnącym zagrożeniem.

Rosyjskie 'Szahedy' zyskują wzrok. Ekspert ostrzega przed rosnącym zagrożeniem
Rosyjskie 'Szahedy' zyskują wzrok. Ekspert ostrzega przed rosnącym zagrożeniem

Niebezpieczeństwo ze strony dronów FPV

Jak informuje Novyny.live: Podczas YES Meeting, zorganizowanego przez Fundację Wiktora Pinczuka, zastępca dowódcy 21. Samodzielnej Brygady Strzelców, Ihor Firsow, ostrzegł przed utrzymującym się ryzykiem ataków dronami FPV na Kijów i jego przedmieścia. Wskazał również na postępującą modernizację rosyjskich dronów typu 'Szahed'.

Firsow podkreślił, że rosyjskie 'Szahedy' są nieustannie modyfikowane i ulepszane.

„Z tego, co wiemy, część 'Szahedów' już potrafi widzieć, dokąd leci”
– oznajmił. Ta zdolność do wizualnej nawigacji świadczy o rosnącym zaawansowaniu technologicznym tych maszyn, co może zwiększyć zagrożenie dla ludności cywilnej.
„Być może dla cywilów 'Szahedy' staną się znacznie bardziej niebezpieczne”
– dodał przedstawiciel ukraińskiej armii. Rozwój autonomicznych systemów rozpoznania obrazu to globalny trend w technologii dronów.

Wdrażane środki ochrony

W odpowiedzi na zagrożenie ze strony dronów FPV, w obwodzie dniepropetrowskim rozpoczęto montaż specjalnych siatek antydronowych. Działania te pokazują, że lokalne władze podejmują aktywne kroki w celu wzmocnienia bezpieczeństwa. Tymczasem na okupowanym Krymie Rosjanie prowadzą ćwiczenia i testują nowe taktyki wykorzystania bezzałogowców. Ihor Firsow zaznaczył, że

„FPV nadal pozostaje bardzo niebezpieczne, także w Kijowie”
, podkreślając aktualność tego zagrożenia dla ukraińskich miast.

Ostrzeżenia Ihora Firsowa uwydatniają postęp technologiczny rosyjskich dronów i wynikające z tego większe niebezpieczeństwo dla cywilów w Ukrainie. Wprowadzenie siatek antydronowych w obwodzie dniepropetrowskim jest przykładem konieczności podejmowania aktywnych środków ochrony, mających na celu ograniczenie ryzyka. Sytuacja ta budzi niepokój o bezpieczeństwo dużych ośrodków miejskich, takich jak Kijów, zwłaszcza w kontekście ciągłych zagrożeń militarnych.


Czytaj także

Reklama