Do 1 lutego Rosja wstrzyma ataki na Ukrainę. O co chodziło Trumpowi?.
Kreml potwierdza wstrzymanie ostrzału
Jak informuje TSN.ua: Na prośbę byłego prezydenta USA Donalda Trumpa, Rosja nie będzie prowadzić ataków na Ukrainę do 1 lutego. Potwierdził to rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow, dodając, że termin realizacji tej prośby wynosi tydzień. Trump zwrócił się do rosyjskiego przywódcy Władimira Putina z takim apelem 29 stycznia. Tego rodzaju dyplomatyczne interwencje były charakterystyczne dla jego prezydentury.
Ekspert ostrzega przed złudnym spokojem
Według analityka wojskowego Iwana Stupaka, ta decyzja wcale nie gwarantuje, że Rosja nie wznowi aktywnych działań zbrojnych po upływie wyznaczonego terminu.
„To nie znaczy, że przestaną strzelać w kwietniu czy maju” – podkreślił.Stupak dodał również, że wojny często rozpoczyna się nie po to, by odnieść całkowite zwycięstwo, lecz by później dyktować korzystniejsze warunki w traktatach pokojowych.
Sytuacja pozostaje zatem napięta, a dalszy bieg wydarzeń zależy od posunięć Rosji po 1 lutego. Krótkotrwałe zawieszenie broni może być elementem gry negocjacyjnej lub sygnałem, że Kreml próbuje dostosować się do zmieniających się uwarunkowań międzynarodowych. Kluczowe będzie śledzenie kolejnych oświadczeń i inicjatyw obu stron, gdyż mogą one istotnie wpłynąć na stabilność w regionie.
Czytaj także
- Po rozmowie z Putinem rosyjscy oligarchowie przekazali 220 miliardów rubli na wojnę z Ukrainą
- Kreml postawił Ukrainie twarde żądanie: dwa miesiące na wycofanie wojsk
- Erywań dementuje plotki o wyjściu z Eurazjatyckiej Unii Gospodarczej. Moskwa ostrzega przed rynkowymi stawkami za gaz
- Erewan i Waszyngton podpisały przełomowe porozumienie o strategicznej współpracy i surowcach
- Rozmowy pokojowe między USA, Rosją i Ukrainą zawieszone – kluczowe informacje
- Kreml deklaruje gotowość do działań pokojowych na Bliskim Wschodzie – oświadczenie Pieskowa

