Rola Rosji w świecie się zmniejsza: dlaczego Chiny nie widzą Putina jako partnera.
Jak informuje FREEДOM:
Stanowisko Ukrainy wobec Putina jako pośrednika
Wladimir Putin nie może być pośrednikiem w negocjacjach między USA a Chinami z powodu swojej zależności od Pekinu i opozycji Waszyngtonu. O tym w telewizji FREEДОМ powiedział doradca szefa Kancelarii Prezydenta Ukrainy Mychajło Podoljak.
Podoljak podkreślił również, że Putin nie ma żadnego wpływu, zwłaszcza w relacjach z Chinami.
'Putin, być może, chciałby, aby Moskwa była nawet nie pośrednikiem, a równoprawnym partnerem w trójkącie Chiny — USA — Rosja, ale to fizycznie niemożliwe. Putin nie ma żadnych narzędzi wpływu na Chiny, jest od nich bardzo zależny. Chiny z pewnością nie będą korzystały z usług niestabilnego partnera, a Putin jest niestabilny, to oczywiste: nie gra według zasad, nie przestrzega umów, w krytycznych momentach, gdy pojawia się kryzys, zawsze się wycofuje, boi się. I jeśli Chiny będą miały jakieś potrzeby, myślę, że same znajdą możliwość prowadzenia bezpośrednich negocjacji z USA', zwrócił uwagę Podoljak.
Doradca zauważył również, że obecnie Putin w zasadzie sprzedaje Stanom Zjednoczonym 'powietrze', mając na uwadze północny szlak morski i projekty arktyczne.
'Na dzisiaj Rosja to kraj, który może sprzedawać jedynie powietrze, nie więcej. Tak, z Trumpem Putin może prowadzić jakieś zabawne rozmowy, które nie będą miały żadnej realnej treści, ale niemniej jednak Trumpowi w pewnym stopniu podoba się prowadzenie takich rozmów z Putinem, niestety. Choć w interesie USA Rosja jest krajem-oponentem, który na pewno nigdy nie będzie działał jako sojusznik', wyjaśnił doradca.
Interesy Chin i rola Rosji
Mówiąc o Chinach, Podoljak wyróżnił dwa główne interesy Pekinu i ocenił rolę Rosji w tych procesach.
'Chiny interesują dwie tendencje, obie teraz są dla nich pozytywne. Pierwsza to zwiększenie wpływów w gospodarce dzięki tanim zasobom w postaci kontroli nad RF, a druga to gwałtowny wzrost globalnego wpływu politycznego, kiedy całe regiony zaczynają się na ciebie orientować. Ameryka Łacińska, Afryka, prawie cała Azja Środkowa i część nawet Bliskiego Wschodu — w ten czy inny sposób patrzą w stronę Chin i próbują uzyskać swoje zyski, wzmacniając globalne pozycje polityczne Chin. W tych wszystkich procesach najbardziej nieistotna jest Federacja Rosyjska. Można na niej dzisiaj spekulacyjnie zarabiać, można korzystać z Rosji, aby gdzieś targać globalne pozycje i wzmacniać swoje pozycje, to, co robi Chiny. Ale z pewnością nie wykorzystają Rosji jako jakiegoś pośrednika, który ma jakiś wpływ, raczej duże kraje to nie będą robić', powiedział.
Przypomnijmy, że szczyt Szanghajskiej Organizacji Współpracy (SOZ) rozpoczyna się 31 sierpnia w Chinach. To spotkanie ma być największym od momentu powstania bloku.
Tak więc, słowa Podolaka podkreślają skomplikowaną rolę Rosji w nowoczesnym kontekście geopolitycznym, gdzie jej wpływ na Chiny budzi wiele pytań. Te komentarze pokrywają się z aktualnymi wydarzeniami zachodzącymi na arenie międzynarodowej, zwłaszcza w ramach szczytu SOZ, gdzie kraje regionu starają się zrozumieć swoje pozycje w kontekście polityki globalnej.
Czytaj także
- Moskwa gospodarzem meczu hokejowego Rosja – USA z okazji 250-lecia Stanów Zjednoczonych
- Pierwsze słowa Putina o rakiecie „Orzesznik”: szczegóły testów i reakcje
- Kreml straszy cywilów: Biała Cerkiew i Donbas na celowniku rakiety 'Orzesznik'
- Władimir Putin stawia warunek zakończenia wojny: chodzi o porozumienia z Anchorage
- Kto poprowadzi rozmowy z Kremlem? Czechy i europejscy partnerzy szykują grunt pod dyplomację
- Szefowa dyplomacji Łotwy: dopóki Putin nie zmieni swoich planów, negocjacje pokojowe z Rosją nie przyniosą rezultatu

