Plan Kremla: wojna do 2026 roku. Ile kosztuje ludzi i pieniędzy?.
Finansowanie rosyjskiej machiny wojennej i jej skutki
Jak informuje TSN.ua: Pomimo problemów gospodarczych i trudności z pozyskiwaniem żołnierzy, Rosja zamierza kontynuować działania wojenne w Ukrainie przynajmniej do 2026 roku. W 2025 roku wydatki obronne Federacji Rosyjskiej osiągnęły kwotę 186 miliardów dolarów, co oznacza wzrost o 3% w porównaniu z rokiem poprzednim. Ta suma stanowi aż 7,3% rosyjskiego produktu krajowego brutto (PKB), co dobitnie pokazuje skalę finansowego zaangażowania Kremla w prowadzony konflikt.
Od 2021 roku budżet wojskowy Rosji uległ podwojeniu, a tendencja wzrostowa utrzymuje się. Co miesiąc do armii rosyjskiej trafia od 30 do 35 tysięcy nowych osób, co jest wyraźnym sygnałem zamiaru przedłużania kampanii. Wbrew dyskusjom na Zachodzie o możliwym zawieszeniu broni, Rosja intensyfikuje ataki na ukraińską infrastrukturę krytyczną i miejscowości zamieszkane, wykorzystując rakiety manewrujące, balistyczne oraz bezzałogowce, w tym zmodernizowanego drona Shahed-136 o zasięgu do 2000 km. Ta taktyka ma na celu wyczerpanie ukraińskiej obrony.
Dylematy mobilizacyjne i odpowiedź sojuszników
Kwestia uzupełnienia strat osobowych w rosyjskich siłach zbrojnych pozostaje paląca, stawiając przed Władimirem Putinem trudną decyzję o ewentualnej kolejnej fali mobilizacji. Jej ogłoszenie mogłoby istotnie wpłynąć na dynamikę konfliktu oraz tempo odbudowy potencjału militarnego. Zagrożenie ze strony Rosji stanowi główny motyw dla europejskich sojuszników z NATO oraz Kanady, którzy zobowiązali się zwiększyć swoje wydatki obronne do poziomu 3,5% PKB do roku 2035. Wszystkie te elementy wskazują, że sytuacja na froncie wschodnim pozostaje napięta i trudna do przewidzenia.
Kontynuacja działań wojennych przez Rosję, pomimo wewnętrznych trudności gospodarczych, podkreśla powagę zagrożenia dla bezpieczeństwa całego regionu. Ogromne nakłady na obronność dowodzą, że Kreml jest gotów dalej inwestować w agresję militarną, co może prowadzić do eskalacji konfliktu. Rosnące koszty wojny oraz nieprzerwany proces rekrutacji nowych żołnierzy są wymownym znakiem, że Moskwa nie zamierza w najbliższym czasie zmniejszać intensywności swoich operacji.
Czytaj także
- Bośnia i Hercegowina dołącza do międzynarodowej inicjatywy na rzecz odzyskania ukraińskich dzieci – oświadczenie szefa MSZ Ukrainy
- Węgierski kanał na YouTube ukraińskiego nadawcy: 340 tys. wyświetleń w kilka dni od startu
- Szef dyplomacji Ukrainy alarmuje: Rosja nasila ataki na cywilów – kolejne ofiary śmiertelne
- Kreml zaciska pasek: Rosjanie racjonują pociski na froncie
- Ukraińskie służby oskarżają dziesięciu żołnierzy rosyjskich o ataki dronów na cywilów w Chersoniu
- Nowa głowica bojowa w rosyjskich „Kalibrach”. Co ustaliło ukraińskie ministerstwo obrony?

