Rosja planuje zmienić narrację wojny: co wiadomo o planie pokojowym Kremla.

Rosja planuje zmienić narrację wojny: co wiadomo o planie pokojowym Kremla
Rosja planuje zmienić narrację wojny: co wiadomo o planie pokojowym Kremla

Jak informuje ТСН: Rosja aktywnie stara się zmienić informacyjną narrację wojny, aby uniknąć uznania swojej roli agresora i przedstawić konflikt jako szerszą „europejską wojnę”.

Dyplomata Walerij Czały w wywiadzie podkreślił, że tzw. „plan pokojowy”, który jest dyskutowany w Stanach Zjednoczonych, w rzeczywistości jest opracowaniem Kremla.

„Wiemy na pewno, że ten „plan pokojowy” to rosyjska koncepcja z udziałem Uszakowa, najbliższego doradcy polityki zagranicznej Putina. Dmitrijew jest teraz kurierem i łącznikiem z Białym Domem przez Witkowa, a teraz bardziej przez Kushnera, zięcia prezydenta Trumpa. To putinowski plan w podstawowej koncepcji”,
- podkreślił.

Czały zaznaczył, że dokument, który Kreml przekazał Trumpowi, nie jest planem, lecz zestawem wymagań, które obejmują rezygnację Ukrainy z części terytoriów, zmianę polityki wewnętrznej oraz ograniczenie suwerenności. Zwrócił także uwagę na to, że obecna ramy negocjacyjne budzą niepokój z powodu braku jasnych pozycji.

„Niepokoi nas, że nie wiemy, jakie są teraz „czerwone linie”. Publicznie mówi się, że tworzy się plan, w którym wszyscy się zgadzają, wszystko niby idzie dobrze. Ale to dziwi, bo nie ma realistycznej koncepcji — mapy drogowej czy zestawu punktów, które mogłyby zostać zrealizowane. W końcu są tam wymagania, które są sprzeczne z ukraińskim prawodawstwem: zmiana Konstytucji, rezygnacja NATO z własnych zasad”,
- zauważył dyplomata.

Czały wskazał również na próby Moskwy zmiany globalnego postrzegania konfliktu:

„Rosja chciała przekształcić wojnę, w której jest agresorem, w konflikt w Europie, który prowadzą „różne państwa”. Jeśli ta narracja się zmieni, wszystko się zmieni - od polityki sankcyjnej po pozycję Chin”,
- podkreślił.

Dyplomata wyraził obawy dotyczące możliwego zmniejszenia aktywnego zaangażowania USA w konflikt:

„Najgorsze - żeby Donald Trump nie „umył rąk” i nie wyszedł z gry. Nawet jeśli odejdzie, USA powinny pozostać zaangażowane: kontynuować dostarczanie broni przez Europę oraz utrzymywać wsparcie polityczne”,
- dodał Czały.

Podkreślił, że mimo licznych pułapek zastawionych przez Kreml, realizacja rosyjskiego scenariusza nie jest gwarantowana.

„W koncepcji bardzo umiejętnie były rozstawione pułapki, ale mogą one się nie zrealizować. Główna przyczyna - w tym, że nie ma europejskich krajów gotowych na takie kroki”,
- podsumował dyplomata.

Wcześniej informowano, że obecne rundy amerykańskiego nacisku i negocjacji w sprawie Ukrainy stały się najpoważniejsze ze wszystkich poprzednich, jednak Kreml nie będzie gotowy do rzeczywistych ustępstw do późnej zimy.

Również stało się wiadomo, że prezydent USA Donald Trump oświadczył, że nie ustalał terminów dla zawarcia umowy pokojowej między Ukrainą a Rosją.

W ten sposób widzimy, że dyplomatyczne wysiłki w związku z konfliktem trwają. Udzielanie wsparcia Ukrainie przez USA pozostaje ważnym aspektem, a wydarzenia w nadchodzących tygodniach mogą znacząco wpłynąć na dalszy przebieg negocjacji. Ważne jest, aby śledzić rozwój sytuacji, ponieważ wszystkie te kroki mogą mieć poważne konsekwencje dla regionu.


Czytaj także

Reklama