Rosja ma problem z rekrutacją: liczba ochotników spadła o połowę.
Kryzys w rosyjskim systemie werbunku i mobilizacji
Jak informuje UATV: W Rosji narastają trudności z uzupełnianiem stanów osobowych armii, co staje się coraz bardziej widoczne w trakcie przedłużającego się konfliktu z Ukrainą. W ostatnich trzech miesiącach 2025 roku liczba podpisujących kontrakt spadła o 1,5 raza w porównaniu z analogicznym okresem rok wcześniej. Tendencja ta utrzymała się także na początku 2026 roku, gdy sytuacja jeszcze się pogorszyła.
Według dostępnych danych, w pierwszych trzech miesiącach 2023 roku codziennie werbowano od 800 do 1000 osób, co oznacza spadek o 20% względem tego samego okresu poprzedniego roku. W kwietniu 2023 roku na front wysłano 1708 żołnierzy, a w maju – 1378. Te liczby pokazują poważne wyzwania, przed którymi stoi Rosja w kwestii zasilania swoich sił zbrojnych. Lokalne władze przeznaczyły około 7,7 miliarda rubli na zwiększenie wypłat dla rekruterów, co dowodzi, że sytuacja wymaga pilnych działań.
Nastroje społeczne i obawy
Pod koniec maja 2023 roku prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski poinformował, że wywiad ukraiński uzyskał dane o przygotowywanej mobilizacji w Rosji, co wzbudziło dodatkowy niepokój w społeczeństwie. Ruslan Ajsin stwierdził, że
„w kwestii mobilizacji rzeczywiście napływają bardzo niepokojące sygnały”. Z kolei anonimowe źródło wyraziło opinię, że „Putin nie chce kończyć wojny i jest gotów walczyć jeszcze dwa–trzy lata”.
W Rosji narasta niezadowolenie z działań prezydenta. Wołodymyr Zełenski zauważył, że
„większość w Rosji ma już pretensje do Putina, że jego wojna nie ma końca”. Te wypowiedzi odzwierciedlają zaostrzenie nastrojów społecznych i potencjalne ryzyko protestów w odpowiedzi na przedłużającą się agresję militarną.
Podsumowując, sytuacja związana z mobilizacją i rekrutacją w Rosji ujawnia poważne problemy, przed którymi stoi kraj w czasie wojny z Ukrainą. Podwyższenie stawek dla werbowników i spadek tempa naboru świadczą o trudnej sytuacji ekonomicznej i społecznej, która wymaga natychmiastowych rozwiązań.
W obliczu tych wydarzeń kwestia mobilizacji w Rosji uwypukla nie tylko wyzwania militarne, ale także społeczno-gospodarcze, z jakimi boryka się państwo. Spadek liczby ochotników może oznaczać malejącą gotowość obywateli do służby, co z kolei może wpłynąć na stabilność wewnętrzną. Dalsze działania władz w odpowiedzi na te problemy mogą okazać się kluczowe dla przyszłej sytuacji politycznej w kraju.
Czytaj także
- Prezydent Zełenski dał zielone światło dla 40-dniowej misji SBU – oto szczegóły strategii zakończenia wojny
- Białoruś szykuje się do ataku pod dyktando Kremla? Zełenski ujawnia szczegóły budowy infrastruktury wojskowej
- 70 miliardów euro dla Ukrainy od NATO. Trump i Zełenski na szczycie w Ankarze
- Wołodymyr Zełenski dał zielone światło dla 40-dniowej kampanii nacisku – oto szczegóły strategii zakończenia konfliktu
- Białoruś szykuje się do eskalacji? Zełenski wskazuje newralgiczne odcinki granicy
- Szef państwa podsumował działania służb: ponad 3 tysiące najeźdźców zlikwidowanych przez jednostkę specjalną

