Rosja uderzyła w budynki wielopiętrowe w Sumach i Odessie: są ranni i zabici, w tym dzieci.
Ukraińskie miasta Sumy i Odessa ponownie stały się ofiarami ataków ze strony Rosji.
Z informacji lokalnych władz wynika, że wieczorem 17 listopada podczas ostrzału rakietowego Sum uszkodzony został dziewięciopiętrowy budynek mieszkalny, w wyniku czego zginęło 11 osób, w tym dwoje dzieci. Ponadto 89 osób odniosło obrażenia, z czego 11 to dzieci.
Pełniący obowiązki burmistrza Sum Artem Kobzar powiedział: 'Rosyjscy terroryści przeprowadzili atak rakietowy na miasto Sumy. Są ofiary i ranni. Uszkodzona została infrastruktura cywilna, w tym budynki mieszkalne.'
Wszystko wskazuje na to, że w Odessie siły rosyjskie przeprowadziły atak rakietowy na infrastrukturę cywilną, jeden z budynków wielopiętrowych został uszkodzony.
Przewodniczący Odeskiej Obwodowej Administracji Państwowej Oleg Kiper powiedział: 'Rosyjscy terroryści przeprowadzili atak rakietowy na miasto Odessę. Są ofiary i ranni. Uszkodzona została infrastruktura cywilna, w tym budynki mieszkalne.'
W wyniku ataku w Odessie zginęło 8 osób, 18 odniosło obrażenia, w tym jedno dziecko. Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski oświadczył, że te przypadki nie są przypadkowe, a są działaniami demonstracyjnymi ze strony Rosji, co świadczy o jej agresywnych zamiarach. Wezwał społeczność międzynarodową do reakcji na ten sygnał i do zrobienia wszystkiego, co możliwe, aby pomóc Ukrainie.
Przypomnijmy, że wczoraj Rosja przeprowadziła masowy atak rakietowy na miasta Ukrainy.
Czytaj także
- Eksplozja w domu w Monako: próba zabójstwa ukraińskiego oligarchy, podejrzany uciekł do Francji
- Prezydent zapowiada większe środki dla batalionów bojowych od lipca
- Rekordowe 137 tysięcy wyszukiwań w tydzień: Rosjanie masowo pytają „kiedy skończy się wojna”
- Krymska sieć energetyczna zasila rosyjskie wojsko – Zełenski: półwysep kluczowym narzędziem wymuszania pokoju
- Prezydent Zełenski potwierdza: drugi atak dronów na rosyjskie centrum łączności satelitarnej w Dubnej
- Szefowa unijnej dyplomacji proponuje wzmocnienie obronności Europy bez tworzenia wspólnej armii

