Rosja zaatakowała Charków: liczba rannych wzrosła do 15 (zaktualizowane).
Rosyjskie wojska zaatakowały dzielnicę Kijowską w Charkowie, co potwierdził burmistrz Ihor Terechow. W wyniku ostrzału wybuchł pożar.
Uderzenie miało miejsce w centralnej części miasta. Na miejscu zdarzenia są służby ratunkowe.
Zgodnie z słowami Terechowa, 10 osób zostało rannych w wyniku ostrzału. Pożar objął podwórze budynków wielorodzinnych oraz budynków gospodarczych.
Szef obwodowej administracji państwowej Oleg Synegubow poinformował, że liczba rannych wzrosła do 15. Pożar udało się ugasić, ale znaczne straty poniosły samochody oraz budynki.
Przypomnijmy, że Rosja ostatnio atakuje Charków przy użyciu bezzałogowych statków powietrznych. W celu ochrony przed atakami i zapewnienia normalnego funkcjonowania w mieście prowadzone są odpowiednie działania.
Warto zauważyć, że wcześniej Charków również stał się celem rosyjskich wojsk, co doprowadziło do poważnych ran wśród mieszkańców miasta i jego okolic.
Czytaj także
- Nocny atak dronów na miasto: trzech rannych i uszkodzone domy
- Ostatnia mieszkanka wsi na Charkowszczyźnie zginęła w wyniku ataku rosyjskiego drona
- Rosyjskie rakiety uderzyły w Kijów, Charków i Zaporoże: ranni i zniszczenia
- Śmierć 10-latki w szpitalu po rosyjskim ataku na Łozową – tragiczny finał
- Śmierć 10-letniej Wiktorii w Łozowej po ataku Rosjan – lekarze nie zdołali jej uratować
- Charków stawia bariery przeciw dronom na głównej arterii – nowa taktyka obrony przed atakami FPV

