Rosja odrzuca możliwość rewizji warunków negocjacji z Ukrainą – ISW.
Rosja twierdzi, że negocjacje z Ukrainą powinny opierać się wyłącznie na warunkach, które zostały zaprezentowane w Stambule, i odrzuca wszelkie kompromisy. Zawarte jest to w raporcie ISW.
Walentina Matwijenko, przewodnicząca Rady Federacji FR, oświadczyła 24 grudnia, że Rosja jest gotowa do kompromisów w negocjacjach z Ukrainą. Podkreśliła jednak, że warunki przedstawione na negocjacjach w Stambule w marcu 2022 roku pozostają niezmienne.
Matwijenko twierdzi, że Rosja nie zmieni swoich warunków ani na jotę. W Stambule Rosja zażądała od Ukrainy, aby stała się państwem neutralnym, które nie będzie mogło przystąpić do NATO. Ponadto FR zażądała ograniczenia liczebności Sił Zbrojnych Ukrainy do 85 tysięcy osób, co przypomina te ograniczenia, które nałożono na Niemcy na mocy traktatu wersalskiego po I wojnie światowej.
Analizy ISW wskazują, że nasilająca się retoryka rosyjskich urzędników świadczy o pewności Putina w zwycięstwie nad Ukrainą.
Przypomnijmy, wiosną 2022 roku Rosja przywiozła na negocjacje z Ukrainą projekt umowy, który przewidywał uznanie aneksji Krymu, dwujęzyczność, zakaz przystąpienia do NATO oraz inne upokarzające punkty.
A niedawno rosyjski dyktator Władimir Putin oświadczył, że prowadzi rozmowy z prezydentem Ukrainy Włodzimierzem Zelenskim, jeśli ten będzie legitymny.
Putin wyjaśnił także, dlaczego prowadzi wojnę w Ukrainie, stwierdzając, że stabilność i spokój wywołują nudę w Rosji, dlatego 'ruch' jest konieczny. W ten sposób wyjaśnił swoją decyzję o rozpoczęciu wojny przeciwko Ukrainie.
Czytaj także
- Putin odrzucił propozycję Zełenskiego: Ukraina apeluje o bezpośrednie rozmowy
- Putin przesadził z sukcesami na froncie. Eksperci z ISW obnażają prawdę
- Trump: Zełenski i Putin muszą sami dogadać się w sprawie wojny
- Szef MSZ Ukrainy: Putin popełnia strategiczny błąd, odrzucając rozmowy pokojowe
- Erewan przesuwa się ku Zachodowi: co naprawdę kryje się za decyzją Paszyniana?
- Putin po raz pierwszy od lat uznał legalność Zełenskiego. Co zmieniły ukraińskie drony i list z Kijowa?

