Rosja otwarcie zadeklarowała: rozpocznie wojnę z NATO w najbliższej dekadzie.
Rosyjski minister obrony Andriej Białousow zadeklarował, że Rosja musi być gotowa na rozwój sytuacji, w tym ewentualną wojnę z NATO w ciągu najbliższych dziesięcioleci. Poinformował o tym na posiedzeniu poszerzonym ministerstwa obrony Rosji.
«O tym mówią decyzje, które zostały podjęte na szczycie Paktu Północnoatlantyckiego, który odbył się w lipcu tego roku. Potwierdzają to również dokumenty doktrynalne USA i innych krajów NATO», – zadeklarował Białousow.
Dodatkowo, minister obrony Rosji zauważył, że rosyjskie siły zbrojne otrzymają znacznie więcej czołgów, BMP i BTR-ów, a także bezzałogowych statków powietrznych od 2022 roku. W porównaniu do 2022 roku, liczba czołgów wzrośnie siedmiokrotnie, BMP i BTR wzrośnie trzykrotnie, a bezzałogowce wzrosną dwukrotnie.
Poziom wydatków na obronę narodową wynosi 6,3% PKB, co stanowi 32,5% budżetu federalnego, poinformował Białousow.
Przypominamy, że jeśli rozpocznie się trzecia wojna światowa, Rosja prawdopodobnie spróbuje zaatakować wschodni front NATO, gdzie znajdują się państwa bałtyckie (Litwa, Łotwa, Estonia) oraz Finlandia. O tym mówi badanie przeprowadzone przez magazyn Newsweek.
Również rosyjski dyktator Władimir Putin coraz częściej mówi o wojnie nuklearnej, aby światowa społeczność zaczęła panikować i zmuszała Ukraińców do poddania się.
Czytaj także
- Jesienią 2023 roku Putin stanie przed dylematem: stracić twarz czy narazić kraj na klęskę
- Brak rozmów Trumpa z Rosją: jak to ukształtowało jego stanowisko wobec Ukrainy
- Czeski prezydent przewiduje ogłoszenie mobilizacji w Rosji po wrześniowych wyborach
- Nauczyciel historii uzasadnia wojnę Rosji: zakaz wykonywania zawodu do 2032 roku
- Nowa ofensywa Putina na wschodzie Ukrainy: czy Trump zdoła powstrzymać eskalację?
- Ekspert: ataki Ukrainy na zaplecze Rosji mogą zmienić nastawienie otoczenia Putina

